PlusLiga | 2015-07-23 11:03:00 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
– Jestem bardzo otwartym człowiekiem. Wierzę, że nowy sezon będzie dla ZAKS-y znacznie lepszy, niż poprzedni i że wspólnie z fanami stworzymy w hali doskonały klimat. Dam z siebie wszystko i mam nadzieję, że będę powodem radości i dobrej zabawy dla kibiców i dla klubu – przyznaje Sam Deroo.
Co zdecydowało, że postanowił pan zamienić włoską ligę na polską?
Sam Deroo: - Nikt za bardzo nie musiał mnie przekonywać, bo PlusLiga jest jedną z najsilniejszych lig w Europie. ZAKSA zbudowała mocny zespół, z naprawdę dobrymi polskimi siatkarzami. Bardzo lubię nowego rozgrywającego Benjamina Toniuttiego, a trener Ferdinando de Giorgi to uznana marka. Ponadto klub jest stabilny finansowo, wszystko zatem było dla mnie niezwykle atrakcyjne. Może brzmi to banalnie, ale taka jest rzeczywistość. We Włoszech pracowałem z dobrymi trenerami, sporo się nauczyłem i wydaje mi się, że poprawiłem swoje umiejętności na tyle, by teraz pójść własną drogą. Na pewno będzie to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie. Chciałbym pokazać się kibicom w Polsce wyłącznie z dobrej strony i ciągle rozwijać się jako siatkarz.
Ma pan jakieś oczekiwania związane z grą w kędzierzyńskiej ZAKS-ie?
- Mam nadzieję, że uda nam się coś wygrać – to jest mój cel numer jeden. Wiem, że będzie niezwykle ciężko, bo w PlusLidze jest kilka naprawdę mocnych drużyn, ale poprzeczkę trzeba wieszać sobie wysoko.
Podobne ambicje mają włodarze klubu, którzy po poprzednim nieudanym sezonie teraz mocno liczą na medal.
- Jest to dla mnie zupełnie zrozumiałe, że wszyscy w klubie oczekują zwycięstw, przede wszystkim kibice. Przecież ZAKSA to klub z ogromną i bogatą tradycją. W nowym sezonie, po raz pierwszy od wielu lat nie zagra w europejskich pucharach, będziemy więc mogli skupić się wyłącznie na rodzimych rozgrywkach. To niezwykle istotne, szczególnie w tym roku, gdy kalendarz gier reprezentacyjnych jest mocno przeładowany i zawodnicy mogą być zmęczeni. Prześledziłem już terminarz ligowy i tak się złożyło, że mecze z najmocniejszymi zespołami zagramy jeden po drugim. To będzie kluczowy moment sezonu, wtedy tak naprawdę dowiemy się, na co nas stać.
więcej na: plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.