PlusLiga | 2015-07-13 16:18:29 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: Lotos Trefl Gdańsk
Wychowanek gdańskiego klubu dzięki swojemu charakterowi i nieustępliwości stał się ulubieńcem kibiców. W pierwszym zespole LOTOSU Trefla pojawiał się dotąd głównie na zagrywce, jednak Andrea Anastasi zauważa, że w przyszłości klub będzie miał z niego wiele pożytku na jego nominalnej pozycji.
Mateusz Czunkiewicz ma 18 lat i mierzy 180 cm. Barwy LOTOSU Trefla reprezentuje od początku swojej przygody z siatkówką. Zanim trafił do PlusLigi, występował w kategoriach młodzika, kadeta, juniora oraz w Młodej Lidze. To w tych ostatnich rozgrywkach odniósł największe sukcesy w młodzieżowej rywalizacji, sięgając rok po roku po złoto i brąz. Sezon 2014/2015 był dla „Czunka” bardzo udany, bowiem do wicemistrzostwa kraju i Pucharu Polski, wywalczonych z pierwszym zespołem LOTOSU Trefla, dołożył także srebrny medal mistrzostw Polski juniorów.
- Trudno mi ocenić sezon w moim wykonaniu, bo w PlusLidze nie grałem zbyt wiele. Czuję jednak, że zrobiłem kolejny krok w moim rozwoju. Z trenerem Anastasim współpracuje się wspaniale. Kiedyś mogłem tylko marzyć, by trenować pod okiem takiego fachowca, a teraz jestem częścią jego drużyny. Często śmiejemy się w drużynie, że Gato to dla mnie tato, a Andrea to wujek. Przy nim nie da się nie zrobić progresu – zauważa „Czunek”.
Czunkiewicz do rozgrywek zgłoszony był jako libero i to właśnie z ofiarnej gry na tej pozycji dał się poznać, kiedy reprezentował barwy gdańskiego klubu w kategoriach młodzieżowych. Jednak Andrea Anastasi miał na niego inny pomysł i 18-latek na boisko wchodził przede wszystkim na zagrywkę. Oczywiście jego wejście za jednego ze środkowych miało na celu również poprawienie gry w obronie pod nieobecność na boisku Piotra Gacka. W całym sezonie na parkiecie pojawił się w 61 setach, czterokrotnie punktując swoim serwisem.
- Czunek jest naszym libero na przyszłość. Ma szczęście, bo podczas treningów może się uczyć również od Gato. Jest młody, musi się stale rozwijać i podnosić swoje umiejętności, by w końcu osiągnąć poziom, pozwalający mu na regularną grę w PlusLidze. Czy w kolejnych rozgrywkach będę korzystał z niego jako libero, czy jako gracza wprowadzającego trudną zagrywkę, okaże się w trakcie sezonu. Na pewno jednak w przyszłości klub będzie miał z niego wiele pożytku na jego nominalnej pozycji – podkreśla trener Anastasi.
Sam zawodnik, pytany o cele na przyszły sezon, deklaruje oczywiście chęć gry jako libero. Trudno się temu dziwić. Znając ambicję i charakter Mateusza Czunkiewicza, możemy być pewni, że zrobi wszystko, by jak najszybciej regularnie grać w PlusLidze na swojej pozycji.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.