PlusLiga | 2015-05-06 23:00:16 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Byli mistrzowie Polski zawiesili na swoich szyjach brązowe krążki PlusLigi sezonu 2014/2015. By do tego doszło ekipy z Bełchatowa i Jastrzębia musiały rozegrać pięć pełnych dramaturgii i nieoczekiwanych zwrotów akcji spotkań. Z tej batalii zwycięsko wyszli siatkarze Skry a statuetkę MVP w ostatnim meczu tego sezonu otrzymał Nicolas Marechal.
Spotkanie skutecznym atakiem rozpoczyna Mariusz Wlazły na co szybką odpowiedź daje Michał Łasko (1:1). Nieco dłuższa wymiana zakończona zostaje błędem Wrony w ataku. Przy stanie 1:4 o przerwę dla swojego zespołu prosi Miguel Falasca. Gospodarze nie potrafią poradzić sobie w polu serwisowym (2:6). Pierwsza przerwa techniczna to cztery punkty przewagi na koncie przyjezdnych z Jastrzębia po błędzie w obozie gospodarzy (4:8). Po powrocie na plac gry w dalszym ciągu w lepszej sytuacji są siatkarze Jastrzębskiego Węgla (5:9). Próba odrobienia strat przez bełchatowian na niewiele się zdała, a po błędzie przekroczenia środkowej linii boiska przez Winiarskiego i bloku na Wlazłym przewaga urasta do sześciu oczek (7:13). Przerwę po raz kolejny wykorzystuje trener gospodarzy. Na drugiej przerwie technicznej po pewnym ataku Bartmana ekipa ze Śląska prowadzi 11:16. Liczne błędy w szeregach gospodarzy oraz konsekwencja działań jastrzębskiego teamu sprawia, że różnice punktowe utrzymują się na stałym poziomie (14:18). Próba odrabiania strat przez gospodarzy zmusza trenera Piazzę do przywołania do siebie swoich podopiecznych (16:18). Niemoc w ataku bełchatowian sprawia, że to jastrzębianie są bardzo blisko zwycięstwa w tej partii (18:23). Ostatecznie zmagania w secie inaugurującym to starcie kończą się pewnym zwycięstwem gości (19:25).
Od błędu po stronie gospodarzy rozpoczyna się set numer dwa. Po bardzo krótkim czasie przyjezdni wypracowują sobie dwa punkty przewagi (1:3). Dobry atak Wlazłego niweluje różnice punktowe do jednego oczka (4:5). Pierwsza przerwa techniczna to dwa punkty więcej na koncie Jastrzębskiego Węgla (6:8). Po powrocie na plac gry przez potrójny blok nie przedziera się Łasko. Bardzo długa wymiana kończy się na korzyść przyjezdnych po ataku Pajenka ze środka siatki (8:10). Błąd po stronie gości doprowadza do upragnionego przez bełchatowian remisu (11:11). Wreszcie po udanej akcji Winiarskiego, ku uciesze kibiców, bełchatowska Skra ma punkt przewagi nad rywalem. Przy stanie 14:12 pierwszą przerwę wykorzystuje Roberto Piazza. Jastrzębianie bardzo szybko wyrównują wynik. Na drugiej przerwie technicznej team gospodarzy ma na swoim koncie niezwykle cenne dwa punkty przewagi po błędzie przejścia środkowej linii boiska przez Bartmana (16:14). Trzy oczka z rzędu zdobyte przez przyjezdnych zmuszają trenera gospodarzy do wykorzystania czasu (16:17). Błąd Pajenka w ataku minimalizuje różnice punktowe (18:19). Atak w aut Bartmana i na tablicy wyników pojawia się remis po 20. W wyrównanej końcówce oczko więcej mają gospodarze a o czas prosi Roberto Piazza (23:22). Niezwykle długa i widowiskowa wymiana kończy się atakiem Lisinaca ze środka siatki, co daje jego ekipie pierwszą piłkę setową (24:23). Partia kończy się atakiem Winiarskiego (25:23).
Od serii zepsutych zagrywek po obu stronach siatki rozpoczyna się rywalizacja w trzeciej partii (2:3). Od początku seta o jeden punkt lepsi są jastrzębianie (5:6). Dobra zagrywka Marechala nie daje szans przyjmującym ekipy gości i na tablicy wyników bardzo szybko pojawia się remis po 6. Pierwsza przerwa techniczna to dwa punkty przewagi Skry po znakomitym bloku Winiarskiego (8:6). Moment słabszej gry po stronie przyjezdnych pozwala gospodarzom spotkania na powiększenie swojej przewagi do czterech punktów (10:6). Mocno zdeterminowana chęcią zwycięstwa Skra kontroluje swoją przewagę (13:9). Błędy po stronie przyjezdnych nie dają im szans na podjęcie próby odrobienia wyniku (15:11). Na drugiej przerwie technicznej dzięki wysokiej dyspozycji Marechala bełchatowianie prowadzą 16:12. Przy stanie 17:12 po raz kolejny ze swoimi podopiecznymi rozmawia Roberto Piazza. Dobra dyspozycja Skry pozwala im mieć nadzieje na pozytywne rozwiązanie rywalizacji w tej partii (20:15). Dobra zagrywka Malinowskiego skutkuje zmniejszeniem się dystansu punktowego i tym razem o czas dla swojej ekipy prosi Miguel Falasca (20:17). Mocna zagrywka Bartmana sprawia, że z wysokiego prowadzenia gospodarzy niewiele już pozostało (21:20). Jastrzębianom udało doprowadzić się do wyrównania w końcówce partii (22:22). Pewny atak [/b]Marechala[/b] daje bełchatowskiej Skrze pierwszą piłkę setową (24:23) a o czas prosi jeszcze Roberto Piazza. Atak Bartmana odwraca nieco sytuację i teraz piłkę setową mają goście (24:25). Po kilku ciekawych akcjach ponownie w posiadaniu piłki setowej są gospodarze. Partia kończy się błędem podwójnego odbicia Masnego (29:27).
Czwartego seta skutecznym atakiem rozpoczyna Malinowski, szybką odpowiedź po drugiej stronie siatki daje Marechal (1:1). Błąd Quesque w ataku daje bełchatowianom dwa punkty przewagi (4:2). Pomocną dłoń w stronę gospodarzy wyciągają jastrzębianie raz za razem popełniając błędy w polu serwisowym (7:5). Na pierwszej przerwie technicznej na prowadzeniu są jednak przyjezdni po błędzie Winiarskiego (7:8). Po wznowieniu gry dwa punkty z rzędu padają łupem gospodarzy (9:8). Od pewnego momentu o dwa oczka lepsi od rywali są gospodarze (12:10). Błąd w ataku Mariusza Wlazłego bardzo szybko doprowadza do kolejnego w tym meczu remisu (13:13). Druga przerwa techniczna to prowadzenie po stronie gości (14:16). Wznowienie gry to utrzymywanie przez jastrzębian niewielkiej przewagi, którą jednak szybko wyrównuje atak Wlazłego (17:17). Błąd po stronie przyjezdnych ze Śląska daje prowadzenie Skrze a swoich podopiecznych na krótką rozmowę przywołuje Roberto Piazza (18:17). Punktowa zagrywka Wlazłego przynosi jego ekipie dwa cenne punkty przewagi w końcówce (21:19). Zablokowany Lisinac i ponownie mamy remis, a czas wykorzystuje Miguel Falasca (21:21). Piłka meczowa na wagę brązowego medalu PlusLigi pada dla Skry po punktowej zagrywce Lisinaca (24:22). Ostatecznie sezon 2014/2015 kończy się zepsutą zagrywką Quesque (25:23).
PGE Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel 3:1 (19:25, 25:23, 29:27, 25:23)
Składy zespołów:
PGE Skra Bełchatów Lisinać. Włazły, Uriarte, Wrona, Winiarski, Włodarczyk, Tille (L) oraz Brdjović, Marechal, Piechocki (L), Kłos, Muzaj;
Jastrzębski Węgiel: Łasko, Gierczyński, Bartman, Kosok, Masny, Pajenk, Wojtaszek (L) oraz Quesque, Malinowski, Filippov, Popiwczak;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.