PlusLiga | 2015-04-25 21:20:35 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl
W drugim meczu o brązowy medal PlusLigi, zawodnicy bełchatowksiej Skry, po raz kolejny pokonali swoich rywali z Jastrzębia. Siatkarze Robero Piazzy nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze tego wieczora spiusjącego się rywala. - Już od dłuższego czasu nie gramy naszej najlepszej siatkówki, a przyczyn tego jest wiel - przyznał kapitan jastrzębian Michał Łasko.
Michał Łasko, kapitan Jastrzębskiego Węgla
- Jesteśmy w trudnym momencie, ale musimy spróbować powalczyć o odwrócenie rywalizacji o brązowy medal. Nie gramy w tym momencie naszej najlepszej siatkówki. Spróbujemy się jeszcze zebrać, damy z siebie maksimum, ale czy to wystarczy, tego nie wiem. Czego nam brakuje? Oj, wielu rzeczy, wszystkiego po trochu. Już od dłuższego czasu nie gramy naszej najlepszej siatkówki, a przyczyn tego jest wiele. Próbujemy, próbujemy, ale nie wychodzi. Nie wychodziło z Rzeszowem, z Lubinem mieliśmy kłopoty i przeciwko Skrze też ma to miejsce. Więc nie jest tak, że nagle wpadliśmy w dołek. Miejmy nadzieję, że w najbliższą środę pokażemy, na co nas stać. Na pewno damy z siebie wszystko.
- Jest to dla nas bardzo cenne zwycięstwo. Ale jeszcze nie czujemy się brązowymi medalistami. Dopóki nie wygra się ostatniego meczu w play off, nie można czuć się zwycięzcą.
- Oczywiście jesteśmy bardzo szczęśliwi, że wygraliśmy ważny mecz w walce o brązowy medal. Zagraliśmy ciut lepiej niż w pierwszym spotkaniu. W pewnych sytuacjach wykazaliśmy większa inteligencję i więcej cierpliwości w ataku. Mam nadzieję na kontynuację tego w dalszej części konfrontacji o brąz, ale na pewno możemy grać lepiej niż dzisiaj.
- Zastanawiam się, co tak naprawdę odczuwać po tym meczu: wściekłość czy spokój, ponieważ trzeba myśleć tylko o następnym meczu. Nie mogę sobie przypomnieć podobnego meczu w naszym wykonaniu, jeśli chodzi o zagrywkę. W innych elementach poziom pomyłek był zbliżony do rywali - obaj atakujący mieli praktycznie te same statystyki. Spora różnica była w kontrataku, ale z tym akurat mamy kłopot od pierwszego meczu z Bielskiem. Co do zagrywki, to wierzę, że była to po prostu słabsza dyspozycja w tym konkretnym dniu. Rzecz jasna, że zależy nam na zdobyciu brązowego medalu. Sezon się jeszcze nie skończył. W mojej opinii oba spotkania ze Skrą zagraliśmy niewłaściwie, ale mogę być w błędzie. Czy wierzę, że rywalizacja wróci jeszcze do Jastrzębia? Dlaczegóż by nie? Pojedziemy do Bełchatowa powalczyć o zwycięstwo.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.