Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2015-04-15 21:54:22 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

Pierwszy mecz finałowy dla rzeszowian

Siatkarze Asseco Resovii walkę o tytuł mistrza Polski rozpoczynają od pewnej wygranej nad Lotosem Treflem 3:0. Rzeszowianie przez dwa pierwsze sety byli praktycznie nie do zatrzymania przez rywali. Gdańszczanie swoją szansę mieli w trzeciej partii, gdzie przez dłuższy czas prowadzili kilkoma punktami. Sytuacja zmieniła się w końcówce, wtedy to kontrolę przejęli podopieczni trenera Andrzeja Kowala. Najlepszym zawodnikiem spotkania został wybrany Fabian Drzyzga.

Pierwszy punkt w pierwszym finałowym meczu atakiem ze skrzydła zdobywa Murphy Troy (0:1). W kolejnej akcji odpowiada mu Nikołaj Penczew (1:1). Ostra zagrywka Marco Falaschiego sprawia sporo problemów rzeszowskim przyjmującym, dzięki czemu gdańszczanie odskakują na trzy punkty (1:4). Straty aktualnych wicemistrzów Polski serwisem odrabia Marko Ivović (5:6). Skuteczny atak ze środka Piotra Nowakowskiego sprawia, że mamy remis 6:6. O tego momentu gra zaczyna się toczyć "punkt za punkt" (9:9, 12:12). Kiedy blokiem powstrzymany zostaje Troy, trener Andrea Anastasi prosi o czas (14:12). Gospodarze spotkania nie wystrzegają się jednak własnych błędów i goście ponownie niwelują ich przewagę (15:15). Podopieczni Andrzeja Kowala dość szybko powracają do tego co prezentowali chwilę wcześniej (18:16). W końcówce seta siatkarze Asseco Resovii coraz bardziej zaczynają "uciekać" graczom Lotosu Trefla (22:18). Błąd w ataku Mateusza Miki daje rzeszowianom 24 "oczko" (24:19). Mimo trudnej sytuacji gdańszczanie dzięki zagrywce swojego rozgrywającego mają szansę na przedłużenie gry (24:22). Ostatecznie partia pada łupem "biało-czerwonych", którzy wygrywają 25:22.

Druga odsłona spotkania rozpoczyna się od wyrównanej gry po obu stronach siatki (2:2). Wykorzystana kontra przez Mikę daje gdańszczanom prowadzenie 2:4. Wicemistrzowie Polski nie zamierzają się tak łatwo poddać i ekspresowo odrabiają straty (4:4). W kolejnych akcjach przyjezdnym ponownie udaje się zbudować dwupunktowe prowadzenie (5:7). Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną rzeszowianie szczelnym blokiem doprowadzają do remisu 7:7. Po powrocie na boisko lepiej zaczynają sobie poczynać "biało-czerwoni" (11:9). Błąd dotknięcia siatki przez Ivovicia pozwala gościom na odrobienie strat (13:12). Niestety błędy własne uniemożliwiają zawodnikom z Gdańska na poprawę wyniku (17:12). Trener Anastasi chcąc ratować sytuację dokonuje zmiany na pozycji rozgrywającego i na boisku za Falaschiego pojawia się Przemysław Stępień. Taki manewr nie robi jednak wrażenia na gospodarzach, którzy spokojnie kontrolują przebieg gry (19:14). W końcówce rzeszowianie konsekwentnie realizują swoje założenia, nie pozwalając na wiele przeciwnikom (22:18). "Żółto-czarni" mimo starań po raz drugi muszą uznać wyższość podopiecznych trenera Kowala, którzy seta numer dwa zwyciężają 25:20.

Pierwsze minuty trzeciej partii mają podobny przebieg jak w poprzednim secie (2:2, 2:4). Długą akcję, obfitującą w obrony, po błędzie Miki wygrywają rzeszowianie i mamy remis 4:4. Pojedynczy blok Bartosza Gawryszewskiego na Nowakowskim ponownie daje gościom dwupunktowe prowadzenie (4:6). "Żółto-czarni" pomimo trudności do przerwy technicznej utrzymują swoją przewagę (6:8). Po powrocie na boisko siatkarze z Gdańska nie zwalniają tempa (6:10). Jak na razie miejscowi nie mogą znaleźć sposobu na dobrze grających rywali (8:11). Sygnał do odrabiania strat wśród rzeszowskiego zespołu, wykorzystaną kontrą daje Ivović (10:12). Skuteczny blok wicemistrzów Polski sprawia, że mamy remis 15:15. Od tego momentu gra ulega wyrównaniu (17:17, 19:19). Jak na razie żaden z zespołów nie jest w stanie zbudować choćby minimalnej przewagi (20:20). Dopiero kontra wykorzystana przez Jochena Schoepsa pozwala "odskoczyć" jego zespołowi na dwa "oczka" (22:20). Nowakowski kończy ze środka i mamy pierwszą piłkę meczową (24:22). Spotkanie skutecznym zagraniem kończy niemiecki atakujący wicemistrzów Polski (25:23).

Asseco Resovia Rzeszów - Lotos Trefl Gdańsk 3:0 (25:22, 25:20, 25:23)

składy zespołów:

Asseco Resovia Rzeszów:
Nowakowski, Drzyzga, Dryja, Penczew, Ivović, Schoeps, Ignaczak (libero) oraz Konarski

Lotos Trefl Gdańsk: Grzyb, Falaschi, Gawryszewski, Troy, Schwarz, Mika, Gacek (libero) oraz Czunkiewicz, Schulz, Stępień

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane