PlusLiga | 2015-03-09 11:59:39 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
Cerrad Czarni Radom pokonali na wyjeździe AZS Politechnikę Warszawską 3:1 w pierwszym spotkaniu II rundy fazy play-off w rywalizacji o miejsca 5-12. - Mecz nie wyglądał zbyt pięknie z obu stron. Obydwa zespoły mogły wygrać tego ostatniego seta - powiedział środkowy gości, Jacek Ratajczak.
plusliga.pl: Co zadecydowało o Waszym zwycięstwie nad warszawianami?
Jacek Ratajczak: Ciężko powiedzieć. Mecz nie wyglądał zbyt pięknie z obu stron. Obydwa zespoły mogły wygrać tego ostatniego seta. Myślę, że zadecydowały detale. Kilka ostatnich akcji poszło po naszej myśli.
Jak oceniasz zmiany w systemie rozgrywania fazy play-off, szczególnie tę modyfikację, że o piąte miejsce walczą także zespoły spoza pierwszej ósemki fazy zasadniczej?
- Jestem zdania, że pierwsza ósemka powinna rywalizować między sobą, podobnie jak drużyny z miejsc 9-14. Po to mamy normalny sezon, żeby walczyć o te pierwsze osiem miejsc. Nie zależy to jednak ode mnie, nie można tego zmienić.
Co może być kluczem do pokonania Politechniki po raz drugi i w efekcie awansu do dalszej fazy rywalizacji o piąte miejsce?
- Na pewno dużo determinacji. Nie będzie to łatwy mecz. Warszawa w fazie zasadniczej przyjechała do nas i odniosła zwycięstwo na naszym terenie. Trzeba doszlifować pewne szczegóły, bo nie wszystko w tym pierwszym pojedynku wychodziło dobrze.
Który zespół może być dla Was najtrudniejszym przeciwnikiem w walce o piąte miejsce?
- Najtrudniejsza jest Warszawa, bo to jest nasz aktualny rywal, a w tym momencie to się liczy najbardziej.
Które drużyny Twoim zdaniem znajdą się w finale PlusLigi?
- Ciężko nie typować do finału Bełchatowa i Rzeszowa, choć widać, że Gdańsk też ma coś do powiedzenia. Ja jednak wierzę, że aktualny mistrz i wicemistrz Polski ponownie spotkają się w finale.
*Rozmawiała Monika Tomczyk, plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.