PlusLiga | 2015-02-23 17:06:56 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
PlusLiga wkracza w decydującą fazę. W pierwszej rundzie play-offów PGE Skra Bełchatów zmierzy się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Pierwszy mecz w środę w hali Azoty o godz. 18.
- Nie ma co ukrywać, że trafiliśmy na trudnego przeciwnika. Jesteśmy jednak dobrze przygotowani i jedziemy do Kędzierzyna po zwycięstwo. Znam tych chłopaków i wiem, że ich ambicja sięga dużo wyżej niż siódme miejsce w lidze. Na pewno zrobią wszystko, żeby sprawić niespodziankę, bo w tych kategoriach należałoby patrzeć na awans do najlepszej czwórki z siódmego miejsca. Zdajemy sobie sprawę, że będą to piekielnie trudne spotkania. Oby na koniec tego tygodnia to u nas było weselej, a nie w Kędzierzynie - mówi Andrzej Wrona.
Za bełchatowianami dwa ciężkie spotkania. W czwartek z Cucine, a w sobotę z Resovią. Mecz z rzeszowianami dostarczył kibicom mnóstwo emocji, zwłaszcza w drugim secie, który trwał aż 46 minut. Ostatecznie to Resovia cieszyła się z trzech punktów i rzutem na taśmę wskoczyła na pierwsze miejsce w tabeli. - O zmęczeniu nie ma mowy. Największym problemem są teraz rzeczy niezależne od nas. Mam tu na myśli problemy zdrowotne Mariusza Wlazłego i Nicolasa Marechala. Mam nadzieję, że do środy wszystko będzie z nimi ok i w pełni sił przystąpimy do tych pojedynków - dodaje środkowy PGE Skry.
Pierwsze starcie w środę. Rewanż w sobotę w hali Energia.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.