PlusLiga | 2015-02-16 18:23:26 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
AZS Częstochowa przegrał z Asseco Resovią Rzeszów 0:3 w meczu 25. kolejki PlusLigi. - Teraz przygotowujemy się do kolejnej rundy rozgrywek. Możemy jeszcze sporo ugrać - mówi Michał Kaczyński, atakujący Akademików.
Podczas sobotniego meczu 25. kolejki PlusLigi pomiędzy AZS Częstochowa a Asseco Resovią Rzeszów nie ulega żadnej wątpliwości, że faworyt był tylko jeden i był nim wicemistrz Polski. Gospodarze jednak tanio skóry nie sprzedali i rozegrali bardzo wyrównany mecz. Niestety proste błędy w końcówce sprawiły, że trzy punkty z Częstochowy wywieźli rzeszowianie.
- Może i rozegraliśmy dobre spotkanie, ale niestety przegraliśmy. Najbardziej szkoda końcówek w pierwszej i trzeciej partii, kiedy prowadziliśmy. Nie potrafiliśmy wykorzystać swojej szansy. Podobne spotkanie z resztą rozegraliśmy w Bełchatowie. Wszystko było grane na styku. Niestety w decydujących momentach pojawiły się niedociągnięcia i przegraliśmy - powiedział Michał Kaczyński.
W ciągu tygodnia biało-zieloni trochę więcej czasu spędzili na siłowni, żeby odpowiednio przygotować się przed decydującymi rozstrzygnięciami w tym sezonie.
- Mamy za sobą trzy ciężkie siłownie. Myślę, że trochę było to widać. Jednak nie było innego, właściwego momentu, żeby to zrobić przed fazą play-down. Teraz nasza forma fizyczna i sportowa powinna iść do góry - podkreślił atakujący.
W ostatnim meczu fazy zasadniczej AZS Częstochowa zagra na wyjeździe z Indykpolem AZS Olsztyn. - W piątek zagramy ostatni mecz z AZS-em Olsztyn. Nie ukrywamy, że teraz przygotowujemy się do kolejnej rundy rozgrywek, czyli fazie play-down. To jest nasz cel. Nasza liga jest tak skonstruowana, że możemy jeszcze sporo ugrać. Na pewno będziemy jeszcze ciężko pracować, żeby jak najlepiej wypaść w tych meczach - zakończył Kaczyński.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.