Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2015-02-07 22:34:17 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl

Michał Łasko: To było bardzo wyrównane spotkanie

fot.: Sylwia Kuś

Mecz pomiędzy Jastrzębskim Węglem a Transferem Bydgoszcz był bezpośrednim pojedynkiem w tabeli. Starcie bylo niezwykle wyrównane w każdym z trzech setów rozstrzygnięcie padało po zaciętej końcówce. - 3:0 może być wynikiem mylącym, bo każdy z setów zakończył się niewielką różnicą punktową - przyznał na pomeczowej konferencji kapitan gospodarza, Michał Łasko.

Wojciech Jurkiewicz, kapitan Transferu Bydgoszcz:

- Myślę, że był to bardzo wyrównany mecz. W trakcie każdego z setów wydawało się, że kontrolujemy jego przebieg, ale nie potrafiliśmy postawić kropki nad „i”. Trzy sety rozstrzygnęły się w końcówce na korzyść gospodarzy. Mam nadzieję, że ten ciężki okres jest za nami. Gramy nie tak, jakbyśmy tego od siebie oczekiwali. Obyśmy szybko wrócili na właściwe tory.



Michał Łasko, kapitan Jastrzębskiego Węgla:

- Zgadzam się z opinią, że było to bardzo wyrównane spotkanie. 3:0 może być wynikiem mylącym, bo każdy z setów zakończył się niewielką różnicą punktową. Jesteśmy bardzo zadowoleni z końcowego rozstrzygnięcia, bo zdawaliśmy sobie sprawę, że będzie to niezwykle trudny pojedynek. Pierwszy z długiej serii o takim ciężarze gatunkowym. Teraz praktycznie każde kolejne nasze spotkanie będzie kluczowe. Z tego punktu widzenia możemy powiedzieć, że start tej serii okazał się bardzo dobry. Teraz nasza uwaga skupia się na meczu z Perugią w Lidze Mistrzów.[/a]


Vital Heynen, trener Transferu Bydgoszcz:

[q]- Jeśli przegrywasz 0:3, musisz uznać, że przeciwnik był lepszy. Nie ma wymówek, że "coś tam mogliśmy". Z drugiej strony, jeśli spojrzy się w statystyki i "suche" cyferki, nie widać tam wielkiej różnicy. Lepiej blokowaliśmy, zaś przyjmowaliśmy i atakowaliśmy na zbliżonym poziomie. Różnicę widać może w zagrywce, gdzie rywal popełnił zaledwie cztery błędy. To jest ta drobna przewaga. Poziom gry, który zaprezentowaliśmy był dobry. Taka jest moja konkluzja. A na końcu przegraliśmy w trzech setach…



Roberto Piazza, trener Jastrzębskiego Węgla:

- To mój szczęśliwy dzień. W tym roku moja drużyna nie zagrała na takim poziomie w zagrywce, jak w tym spotkaniu. Przypominam sobie dwa asy serwisowe w wykonaniu mojego zespołu, które spadły po taśmie w pole przeciwnika. Wcześniej w tym sezonie nie miało to miejsca. Ale trzeba powiedzieć, że ogólnie zagraliśmy dobre zawody. Wielkiej różnicy pomiędzy obydwoma zespołami nie było widać. Jestem szczęśliwy, bo włożyliśmy całą energię w to, by odrabiać wynik. Przypomnę, że w każdej z partii goniliśmy rywala. Wszyscy moi zawodnicy zagrali dzisiaj tak, jak gdyby był to finał, a nie zwykły mecz. To jest budujące. Teraz czas na Perugię, Gdańsk, potem rewanż z Włochami oraz mecz z Lubinem. Zobaczymy, jaki będzie efekt po tych spotkaniach.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane