PlusLiga | 2015-01-30 20:59:12 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: azsczestochowa.pl
Piotr Gruszka i Michał Bąkiewicz zdobywali z reprezentacją Polski medale na najważniejszych imprezach świata. W sobotę staną przy ławkach rezerwowych swoich zespołów, by walczyć o punkty PlusLigi.
Obaj mają na koncie m.in. srebrne medale Mistrzostw Świata i złote z Mistrzostw Europy. Obaj byli kapitanami reprezentacji, obaj przez lata grali na bardzo wysokim poziomie. I obaj zaraz po zakończeniu kariery objęli stanowiska trenerów - Piotr Gruszka w BBTS Bielsko-Biała, a Michał Bąkiewicz w AZS Częstochowa. Choć ich zespoły są w dolnych rejonach tabeli, to jednak w ostatnim czasie na ich ustach gościły uśmiechy - w poprzedniej kolejce BBTS wygrał 3:2 w Gdańsku z Lotosem Treflem, a AZS w takim samym stosunku pokonał u siebie MKS Banimex Będzin. Z kolei tydzień wcześniej częstochowianie zwyciężyli także w Gdańsku, ale 3:0.
Gruszka i Bąkiewicz na boisku spotykali się nie tylko w reprezentacji Polski, ale także w klubach. Wprawdzie obaj występowali w AZS Częstochowa, ale w innych latach, więc akurat w drużynie Akademików się nie spotkali. Razem, z sukcesami, występowali za to w AZS Olsztyn i Skrze Bełchatów. Na ławkach trenerskich, choć zasiadają na nich krótko, też już mieli chwile radości - Gruszka sześć razy w tym sezonie cieszył się ze zwycięstw, a Bąkiewicz z kolei wygrał dwa z czterech swoich spotkań. Warto zauważyć, że obecny trener AZS objął drużynę w trakcie sezonu.
Sobotnie spotkanie ma bardzo duże znaczenie dla układu dolnej części tabeli. Po 21. kolejkach BBTS zajmuje jedenastą lokatę i ma punkt więcej od dwunastego w zestawieniu AZS. To jasno pokazuje, że powinniśmy być w Bielsku-Białej świadkami bardzo ciekawego wydarzenia. A osoby obu trenerów, jeszcze niedawno uwielbianych przez kibiców zawodników, tym bardziej podnoszą temperaturę spotkania.
W pierwszej rundzie wizyta Gruszki w Częstochowie nie była dla niego przyjemna, bo jego drużyna przegrała z prowadzoną wtedy przez Marka Kardosa drużyną AZS 0:3, nie mając zbyt wiele do powiedzenia, bo częstochowianie wygrywali w setach dość wyraźnie - do 18, 22 i 17. Zawodnicy spod Jasnej Góry chcieliby aby jutro w Bielsku-Białej sytuacja się powtórzyła i AZS znów był zwycięski. Jest to możliwe mimo tego, że kilku graczy Akademików w tygodniu miało małe problemy zdrowotne.
Mecz BBTS - AZS rozpocznie się o godz. 17 w bielskiej Hali Pod Dębowcem.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.