PlusLiga | 2015-01-23 10:43:45 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: indykpolazs.pl
W sobotę kolejny ważny mecz dla końcowego układu tabeli. Przeciwnikiem akademików będzie ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, z którą pojedynki w hali Uranii zawsze były zacięte i dostarczały kibicom wiele emocji.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w tegorocznych rozgrywkach PlusLigi gra naprzemiennie. Dobre pojedynki przeplata słabszymi, jak chociażby ten w ostatniej kolejce, kiedy to kędzierzynianie przegrali 2:3 z ostatnią drużyną – Banimexem Będzin. Inaczej ich gra wygląda w Europejskich Pucharach. ZAKSA wygrała złotego seta w rywalizacji z Arkasem Izmir i awansowała do rundy challenge. Awans tym bardziej powinien być doceniony, że w decydującym meczu w drużynie zabrakło podstawowych zawodników, m.in. Pawła Zagumnego, czy Pawła Zatorskiego. Do Izmiru nie poleciał również ich pierwszy szkoleniowiec – Sebastian Świderski.
Wszystko wskazuje na to, że najbliższy rywal Indykpolu AZS bardzo poważnie szykuje się na pojedynek w olsztyńskiej hali Urania. Akademicy również wylewają siódme poty, by w najbliższym spotkaniu zaprezentować siatkówkę na najwyższym poziomie. — Staramy się wdrażać jeden system gry. Trochę różni się on od tego co był do tej pory. Przez ostatnie tygodnie pracowaliśmy bardzo ciężko i chłopaki są zmęczeni, ale taki jest profesjonalny sport – mówi dla AZS TV trener Andrea Gardini. — Musimy ciężko pracować, aby wypracować nasz system gry, naszą najlepszą siatkówkę – dodaje.
Efekty tego będzie można zobaczyć już w najbliższą sobotę. Mecze z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle od dawna elektryzują kibiców. A to za sprawą ostatnich pojedynków rozgrywanych w Olsztynie. Kędzierzynianie mówili już nawet o klątwie hali Urania. Przez ostatnie lata mecze rozgrywane pomiędzy tymi drużynami kończyły się po zaciętej walce i ogromnych emocjach. Na pięć ostatnich pojedynków rozgrywanych w hali Urania, trzy zakończyły się trzypunktowymi zwycięstwami Indykpolu AZS Olsztyn, a tylko dwa ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i to dopiero po tie-breaku. Jak będzie tym razem?
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle to groźny rywal, który w swoim składzie ma dwóch mistrzów świata – Pawła Zagumnego i Pawła Zatorskiego. Zapowiadają się wielkie emocje, tym bardziej, że w składzie gości nie zabraknie tych z olsztyńską przeszłością. Wspomniany mistrz świata - rozgrywający Paweł Zagumny, w Olsztynie grał nieprzerwanie aż sześć lat, przyjmujący Michał Ruciak – cztery lata. Wojciech Kaźmierczak przed rozpoczęciem sezonu 2014/2015 oraz na jego początku, trenował razem z Indykpolem AZS Olsztyn.
Drugi trener Michał Chadała, jako zawodnik, reprezentował olsztyńskie barwy w sezonie 2002/2003, a statystyk Kamil Sołoducha – swoje pierwsze kroki jako scout stawiał właśnie w Olsztynie. Pierwsze poważne sukcesy reprezentacyjne również odnosił w barwach Indypolu AZS Olsztyn, które reprezentował przez cztery lata.
Zapowiada się arcyciekawe spotkanie, na które chyba nikogo nie trzeba namawiać! W sobotnie popołudnie zapraszamy do hali Urania, gdzie wsparcie olsztyńskich kibiców będzie niezwykle ważne. Kibice już nie raz udowadniali, że potrafią ponieść drużynę na wyżyny swoich umiejętności.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.