PlusLiga | 2015-01-22 09:47:17 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: azsczestochowa.pl
Siatkarze AZS Częstochowa i MKS Banimex Będzin rozpoczną w piątek 21. kolejkę PlusLigi. Spotkanie drużyn, które w poprzedniej kolejce sprawiły największe niespodzianki, odbędzie się o godz. 18 w Hali Sportowej Częstochowa.
Oba zespoły w niedzielę cieszyły się ze zwycięstw - MKS pokonał dziesiątkowaną kontuzjami ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:2, a częstochowianie robili w trójmiejskiej Ergo Arenie Lotos Trefl Gdańsk 3:0. - Cieszę się z naszej dyspozycji, ale pamiętam, że przed nami jeszcze wiele pracy. Twardo stąpami po ziemi - mówi trener Akademików Michał Bąkiewicz.
Przed starciem z drużyną z Będzina Bąkiewicz ma tylko jedną niewiadomą - czy do pełni zdrowia i formy wróci Bartosz Janeczek, który w Gdańsku doznał urazu łydki. Jest szansa, że siatkarz będzie mógł zagrać w piątkowy wieczór, ale wszystko najprawdopodobniej rozstzygnie się dopiero tuż przed meczem. Pozostali zawodnicy nie narzekają na problemy ze zdrowiem, a wygrana z Lotosem Treflem dodała im wiary we własne umiejętności. Trzeba pamiętać, że gdański zespół przed starciem z Akademikami miał na koncie jedynie dwie porażki.
Będzinianie są tegorocznym beniaminkiem PlusLigi. Początek mieli bardzo trudny, ale ostatnio, po zmianie trenera, zaczęli prezentować się lepiej. Drużynę objął Włoch Roberto Santilli, a jego zadaniem jest opuszczenie ostatniego miejsca w tabeli. Wygrana z ZAKSĄ pokazuje, że MKS idzie w dobrym kierunku, ale częstochowianie nie mają się czego bać, bo też pokazali, iż w siatkówkę grać potrafią. Jeśli zagrają tak dobrze jak w Gdańsku - zwłaszcza w obronie - to kibice mogą ze spokojem oczekiwać na końcowy rezultat.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.