PlusLiga | 2015-01-02 15:55:44 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
Mistrzostwo Niemiec z drużyną Berlin Recycling Volleys, świetne występy w PGE Skrze i wisienka na torcie, czyli nagroda dla najlepszego siatkarza w Serbii - miniony rok był dla Srećko Lisinaca bardzo udany. Jak sam mówi, do pełni szczęścia zabrakło tylko sukcesu w reprezentacji.
Pod koniec 2014 roku spotkało go duże wyróżnienie. Serbska federacja uznała go najlepszym siatkarzem minionych dwunastu miesięcy. - Nie ukrywam, że ta nagroda jest dla mnie dużym wyróżnieniem. Wcześniej otrzymywali ją jedni z najlepszych zawodników w historii serbskiej ligi i światowej siatkówki. To dla mnie duży honor. Nie spodziewałem się takiego wyróżnienia i jest dla mnie dużą niespodzianką. Szczerze mówiąc to zapomniałem o tym plebiscycie, ponieważ w ubiegłym roku nie mieliśmy z reprezentacją dużych sukcesów. Kiedy federacja zadzwoniła do mnie z tą informacją byłem bardzo zaskoczony. Cała moja rodzina jest bardzo szczęśliwa - mówi środkowy PGE Skry.
Pomijając reprezentację, z minionego roku jest bardzo zadowolony. - Zdobyłem mistrzostwo Niemiec, a w PGE Skrze mieliśmy bardzo udaną jesień. Graliśmy bardzo dobrą siatkówkę. Wprawdzie teraz mamy mały kryzys, ale jestem przekonany, że szybko go przezwyciężymy - nie ma wątpliwości Lisinac.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.