PlusLiga | 2014-12-28 18:35:37 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Spotkanie pomiędzy ekipami z Jastrzębia i Rzeszowa okrzyknięte zostało mianem hitu kolejki. O ile pierwszy set zwiastował niezwykle zacięte widowisko, w którym trudno był wskazać rywala, to już kolejne partie wyraźnie należały do rzeszowian. Podopieczni Andrzeja Kowala swoją wyższość pokazali zwłaszcza w trzecim secie, pozwalając gospodarzom na zdobycie zaledwie dziesięciu oczek.
Pierwszy set rozpoczyna się od skutecznego bloku rzeszowian. W kolejnej akcji przez siatkę nie przebija się Łasko. Po dobrej grze to gospodarze wypracowali sobie dwa punkty przewagi (2:4). Dłuższa wymiana kończy się atakiem Pencheva w środek siatki (4:5). Pierwsza przerwa techniczna to punkt przewagi na koncie gospodarzy, którzy wykorzystali błędy po stronie przyjezdnych (8:7). Po powrocie na plac gry rzeszowianie bardzo szybko zabrali się za odrabianie strat (8:9). Od pewnego momentu trwa zacięta walka punkt za punkt, w której żadna z ekip nie zamierza odpuszczać (11:11). Wysoka skuteczność Łaski z prawego skrzydła pozwala im utrzymać jeden punkt przewagi (13:12). Na drugiej przerwie technicznej przewaga gospodarzy urasta do trzech oczek, głównie dzięki dobrej zagrywce Pajenka(16:13). Kilka dobrych zagrań po stronie Resovii oraz błąd w ataku Czarnowskiego bardzo szybko doprowadzają do remisu (16:16). Przy stanie 16:17 swoich podopiecznych przywołuje do siebie Roberto Piazza. Atak Pencheva w aut sprawia, że ponownie na prowadzenie wychodzą jastrzębianie. Wyrównana gra w końcówce przynosi wiele ciekawych obron i wymian (20:20). Przy wyniku 22:20 przysługujący czas wykorzystuje Andrzej Kowal próbując w ten sposób wpłynąć na wydarzenia boiskowe. Błędy po stronie gospodarzy po raz kolejny dzisiaj doprowadzają do remisu (22:22). Pierwsza piłka setowa przypada w udziale rzeszowianom po skutecznym bloku na Łasce (23:24) i kolejny czas wykorzystuje szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. Ostatecznie zmagania w tej partii kończą się punktową zagrywką Nowakowskiego (24:26).
Od dłuższej wymiany i ataku Perłowskiego rozpoczyna się rywalizacja w drugim secie. As serwisowy Michała Łaski przynosi jego teamowi punkt przewagi (2:1). Po czerwonej kartce dla rzeszowian na tablicy wyników pojawia się remis po 3. Od samego początku obie ekipy postawiły na twardą grę punkt za punkt, w której o oczko lepsi są przyjezdni z Rzeszowa (5:6). Pierwsza przerwa techniczna to punkt więcej po stronie gospodarzy po skutecznym bloku Quesque (8:7). Mocne ciosy z obu stron siatki nie dają żadnej z ekip szans na wypracowanie sobie bezpiecznej przewagi (10:10). Przy stanie 10:12 czas postanowił wykorzystać Roberto Piazza. Bardzo długa akacja zakończona zostaje skutecznym atakiem Ivovića z lewego skrzydła (10:13). Na drugiej przerwie technicznej ekipa z Rzeszowa ma na swoim trzy punkty przewagi po błędzie jastrzębian w przyjęciu (13:16). Powiększająca się przewaga przyjezdnych zmusza szkoleniowca śląskiego teamu do dokonania kilku zmian w składzie (13:18). Wysoka przewaga Resovii utrzymuje się już od dłuższego czasu, natomiast gospodarze nie są w stanie podjąć skutecznej gonitwy za przyjezdnymi (15:21). Wypracowana przez podopiecznych trenera Kowala przewaga pozwala im nieco spokojniej kontynuować rywalizację w tej partii (18:23). Piłka setowa dla Asseco Resovii pada po błędzie Filippova w polu serwisowym (18:24). Jeszcze przy stanie 20:24 przerwę postanawia wykorzystać Andrzej Kowal, by nieco uspokoić sytuację w jego ekipie. Partia kończy się skutecznym atakiem Buszka (20:25).
Set numer trzy rozpoczyna się od zdobycia dwóch punktów przez gospodarzy (2:0). Rzeszowianie bardzo szybko jednak doprowadzają do remisu. Skuteczny atak Schopsa daje Resovii jeden punkt przewagi (2:3). Błąd Guesque w przyjęciu sprawia, że jego miejsce na parkiecie zajmuje Formela. Sytuacja Jastrzębskiego Węgla w tym secie zmusza trenera Piazzę do szybkiej reakcji (3:6). Pierwsza przerwa techniczna to cztery punkty przewagi po stronie gości po niezwykle długiej i emocjonującej wymianie (4:8). Po powrocie na plac gry punkt atakiem ze środka zdobywa Nowakowski. Wysoka przewaga gości mocno irytuje szkoleniowca gospodarzy, który postanawia szybko reagować (4:10). Na niewiele się to jednak zdaje, gdyż przewaga przyjezdnych w dalszym ciągu się powiększa (5:13). Na drugiej przerwie technicznej rzeszowianie prowadzą już różnicą 10 punktów, mocno deprymując tym poczynania w szeregach gospodarzy (6:16). Po powrocie na plac gry mnożą się błędy w ekipie Jastrzębskiego Węgla, które coraz bardziej pogrążają tą ekipę w secie numer trzy. Wysoka przewaga Asseco Resovii pozwala im na śmiałe zagrania, które w konsekwencji mają ich doprowadzić do szczęśliwej końcówki całego spotkania (8:20). Egzekucja w wykonaniu rzeszowskiego teamu przynosi im pierwszą piłkę meczową po ataku Ivovića (9:24). Cały mecz kończy się skutecznym atakiem Schopsa (10:25).
Jastrzębski Węgiel – Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (24:26, 20:25, 10:25)
Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Czarnowski, Quesque, Wojtaszek (L) oraz Kosok, Malinowski, Filippov, Formela;
Resovia Rzeszów: Nowakowski, Ivović, Schops, Drzyzga, Perłowski, Penchev, Ignaczak (L) oraz Buszek, Tichacek, Żurek;
MVP: Nikolay Penchev
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.