Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2014-12-21 17:25:07 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

W hicie kolejki lepsi jastrzębianie

W hicie kolejki stoczonym w Bełchatowie przewidywano zacięty pojedynek. I tak też się stało. Ekipy z Jastrzębia i Bełchatowa zagrały aż pięć zaciętych setów, w których ostatecznie lepsi okazali się przyjezdni ze Śląska.

Spotkanie rozpoczyna się od zepsutej zagrywki Czarnowskiego, w kolejnej akcji w ataku nie radzi sobie Pajenk. Gospodarze bardzo skupieni przystąpili do tego starcia i już po chwili prowadzą 4:1. Dobra zagrywka Bartmana niweluje nieco różnice punktowe (4:3). Na pierwszej przerwie technicznej bełchatowianie prowadzą 8:6 po precyzyjnej kiwce Winiarskiego. Po powrocie na plac gry jastrzębianie robią wszystko, by nie pozwolić rywalom na powiększenie swojej przewagi (10:9). Przy stanie 12:9 swoich podopiecznych przywołuje do siebie Roberto Piazza, nie szczędząc siatkarzom ostrych słów. Widowiskowe zagranie Lisinaca ze środka siatki nie pozostawia wątpliwości o jego wysokiej dyspozycji (14:10). Druga przerwa techniczna to w dalszym ciągu dwa punkty więcej po stronie siatkarzy Skry Bełchatów (16:14). Kontynuacja gry przynosi utrzymywanie przez bełchatowian dwóch punktów przewagi po swojej stronie (19:17). Skuteczny atak Pajenka ze środka siatki daje jeszcze jastrzębianom nadzieje na odwrócenie losów w tej partii (20:19). Długa wymiana i dużo szarpanych wymian zostaje zakończona atakiem Bartmana w aut, co zmusza włoskiego szkoleniowca do wykorzystania drugiej przerwy (22:19). Pojedynczy blok Conte mocno przybliża bełchatowian do wygrania w tej partii, a piłka setowa pada po bloku gospodarzy (24:19). Zmagania w tym secie zostają zakończone atakiem Marechala z prawego skrzydła (25:20).

Set numer dwa rozpoczyna się od dłuższej wymiany zakończonej udanym atakiem Malinowskiego. bardzo szybką odpowiedź z prawego skrzydła daje Marechal, po czym punkt z zagrywki dokłada Winiarski i na tablicy wyników jest już 2:1. Wyrównana gra na początku seta daje jeden punkt przewagi gospodarzom tego spotkania (5:4). Pierwsza przerwa techniczna to dwa oczka więcej po stronie Skry dzięki skutecznemu blokowi (8:6). Długa i ciekawa wymiana przynosi więcej korzyści przyjezdnym (9:9). Podwójne odbicie Winiarakiego daje siatkarzom Jastrzębskiego Węgla jeden punkt przewagi (10:11). Dobry atak Malinowskiego na podwójnym bloku sprawia, że goście mają na swoim koncie niezwykle cenne dwa punkty przewagi (13:15). Na drugiej przerwie technicznej siatkarze Jastrzębskiego Węgla prowadzą 14:16 po sprytnym zagraniu Malinowskiego. Po powrocie na plac gry sytuacja na boisku zaczyna się zaogniać i obie ekipy nie szczędzą sił na ciężkie wymiany, które mogą podobać się kibicom (16:18). Zablokowany atak Conte zmusza trenera Falascę do szybkiej reakcji (18:20). Atak Malinowskiego po antence niweluje straty punktowe do jednego oczka, a blok Mariusza Wlazłego doprowadza do remisu (21:21). Tym razem czas wykorzystuje Roberto Piazza. Pojedynczy blok Kłosa nadaje dodatkowego smaczku w walce na siatce (23:22). Atak Winiarskiego przynosi ze sobą pierwszą piłkę setową (24:23). Drugi czas wykorzystuje w tej sytuacji szkoleniowiec ekipy ze Śląska. Przy stanie 27:28 o czas prosi trener Falasca. Partia kończy się błędem Conte w ataku (27:29).

Od dwóch skutecznych akcji po obu stronach siatki rozpoczyna się rywalizacja w partii numer trzy (1:1). Walka punkt za punkt nie pozwala żadnej z ekip na wypracowanie sobie nieco większej przewagi (3:4). Potrójny blok na Marechalu przynosi jastrzębianom dwa punkty przewagi (5:7). Pierwsza przerwa techniczna to przewaga Jastrzębskiego Węgla po ataku Czarnowskiego ze środka siatki (6:8). Wysoka skuteczność siatkarzy Jastrzębskiego Węgla zmusza trenera Falascę do przywołania do siebie swoich podopiecznych (7:11). Bełchatowianie próbują odrobić straty punktowe do rywali (10:14). Druga przerwa techniczna to wysokie prowadzenie jastrzębian po zepsutej zagrywce Uriarte (12:16). Po powrocie na plac gry gospodarze podejmują wszelkich starań, by odwrócić losy tej partii i przy stanie 14:16 przerwę wykorzystuje trener Piazza. Sytuacja Skry w tej partii nieco wymyka się spod kontroli i to jastrzębianie są bliżej wygrania tego seta (17:21). Dobra dyspozycja Wlazłego niweluje nieco różnice punktowe. Swoje w polu serwisowym dokłada także Andrzej Wrona i o czas prosi Roberto Piazza (20:21). Przy stanie 20:22 ten sam manewr stosuje trener Falasca. Piła setowa dla przyjezdnych pada po ataku Czarnowskiego ze środka siatki (22:24). Set kończy się pewnym atakiem Bartmana (23:25).

Zepsutą zagrywką Mariusza Wlazłego rozpoczyna się czwarty set, ale szybko rehabilituje się w kolejnej akcji (1:1). Bardzo ciekawe wymiany po obu stronach siatki nie dają żadnej z ekip szans na osiągnięcie większej przewagi na początku tej partii (4:4). Skuteczne zagrywki Conte dają gospodarzom dwa oczka przewagi (6:4). Pierwsza przerwa techniczna to cztery punkty przewagi po stronie gospodarzy dzięki atakowi Winiarskiego (8:4). Po powrocie na plac gry bełchatowianie kontynuują swoją dobrą grę (10:5). Wysoka dyspozycja gospodarzy w tym secie nie daje jastrzębianom szans na odrobienie wyniku (13:8). Na drugiej przerwie technicznej gospodarze prowadzą już 16:10. Mariusz Wlazły punktuje rywali i przy stanie 18:12 o czas prosi trener Piazza. Przyjezdni nie zamierzają tak łatwo oddać tego spotkania i zmuszają trenera gospodarzy do przywołania do siebie swoich podopiecznych (18:15). Blok na Bartmanie mocno przybliża gospodarzy do wygrania w tej partii i tym samym doprowadzenia do tie-breaka (21:15). Wypracowana wcześniej przewaga sprawia, że bełchatowianie są w posiadaniu pierwszej piłki setowej (24:17). Ostatecznie set kończy się atakiem Wrony (25:18).

Tie-breaka od udanej akcji rozpoczynają przyjezdni. Z lewego skrzydła punktuje Conte (1:1). Wymiana punkt za punkt pokazuje jak mocno zdesperowane są zespoły by ostatecznie zapisać na swoim koncie dwa punkty (5:5). Przy zmianie stron lepsi o punkt są jastrzębianie po zepsutej zagrywce Winiarskiego (7:8). Dobra zagrywka Bartmana sprawia, że o przerwę zmuszony jest poprosić trener Falasca (8:10). Niezwykle długa i wyczerpująca wymiana zakończona zostaje punktem jastrzębian (9:12) i o czas znowu prosi szkoleniowiec bełchatowian. Skuteczny blok gospodarzy pozwala im mieć nadzieje na pozytywne rozstrzygnięcie tej partii, na co reaguje Roberto Piazza (11:12). Dobra dyspozycja Malinowskiego daje jastrzębianom piłkę meczową. Spotkanie kończy się udanym zagraniem Bartman (11:15).

PGE Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 2:3 (25:20, 27:29, 23:25, 25:18, 11:15)

Składy zespołów:

Skra Bełchatów: Lisinać, Kłos, Conte, Uriarte, Winiarski, Marechal, Piechocki (L) oraz Wlazły, Brdjović, Wrona, Tille (L), Włodarczyk;

Jastrzębski Węgiel: Gierczyński, Masny, Malinowski, Pajenk, Bartman, Czarnowski, Wojtaszek (L) oraz Quesque, Kosok, Filippov, Kańczok;

MVP: Mateusz Malinowski

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane