PlusLiga | 2014-12-16 13:44:05 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: plusliga.pl
W dwóch pierwszych kolejkach PlusLigi siatkarze beniaminka Cuprum Lubin zdołali wygrać tylko jednego seta. Spotkali się wtedy we własnej hali z Asseco Resovią Rzeszów i PGE Skrą Bełchatów.
Po dwóch spotkaniach rundy rewanżowej nastroje w Lubinie są zupełnie inne. Cuprum w wyjazdowych spotkaniach z wicemistrzem oraz mistrzem Polski zdobyło trzy punkty.
- W ostatnich latach zainteresowanie siatkówką w Lubinie było zawsze duże, ale w tym sezonie znacznie wzrosło - mówi wiceprezes Cuprum Lubin, Tomasza Tycel. - Średnia na mecz w naszym klubie wynosi 2700. W tym rankingu wyprzedzają nas tylko Rzeszów, Gdańsk i Bełchatów. Tuż za nami plasuje się Bydgoszcz. Mamy więc z czego cieszyć się. Na meczach z czołowymi drużynami PlusLigi mieliśmy komplety.
Szefowie klubu są bardzo zadowoleni z pracy rumuńskiego trenera Gheorghe Cretu oraz dokonanych transferów. - Widać wyniki pracy zawodników i sztabu trenerskiego - dodaje Tomasz Tycel.
7 grudnia Cuprum Lubin wygrało 3:2 w Rzeszowie z Asseco Resovią, a 13 doznało porażki 2:3 w Bełchatowie. Kolejnym rywalem podopiecznych trenera Gheorge Cretu będzie ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.
W trzeciej kolejce PlusLigi było głośno o siatkarzach z Lubina. Wygrali na wyjeździe z ZAKSĄ 3:2. Zresztą mogli zdobyć komplet punktów. - Cieszymy się w Lubinie z tych wyników i jesteśmy przekonani, że zespół na tym nie poprzestanie - mówi wiceprezes klubu.
23 grudnia Cuprum rozegra w Suwałkach ze Ślepskiem mecz 1/8 finału Pucharu Polski. - Nie po to pojedziemy na drugi koniec Polski, żeby przegrać - Tomasz Tycel ucina wszelkie spekulacje na temat wyniku. - Chcemy w tych rozgrywkach awansować jak najwyżej. Co prawda w ćwierćfinale trafimy najprawdopodobniej na PGE Skrę, ale jak pokazaliśmy w ostatniej kolejce mistrz Polski też nie jest nam straszny.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.