PlusLiga | 2014-12-07 09:04:13 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: indykpolazs.pl
— Nasza gra w pewnych momentach mogła się podobać. Będziemy pracowali nad tym, by było lepiej. Bo będzie lepiej – mówi Paweł Adamajtis.
Za Wami mecz, który miał potoczyć się chyba nieco inaczej, prawda?
Paweł Adamajtis: — Z naszej strony wyglądało to nieco przeciętnie. Z pewnością zadecydowała tutaj zagrywka. Nie udało nam się chociaż trochę nią „poruszyć” przeciwnika. Za to Gdańsk kąsał nas tą zagrywką niemiłosiernie. U nas tego nie było i przez to rywal fajnie przyjmował i wyprowadzał ataki. Dodatkowo u nas w pewnych momentach wróciły przestoje i dlatego przegraliśmy.
Nie udało się zrewanżować za porażkę w I rundzie. Ale wtedy też przegraliście 1:3. Kopia spotkania?
— Ten mecz rzeczywiście był podobny do tego z I kolejki. Tam i tu wygraliśmy drugiego seta, wynik może ciut inny w poszczególnych partiach, ale nasza gra była podobna. Trudno oceniać na gorąco, bo to kolejna nasza porażka. Ale mamy następnych przeciwników. Jedziemy teraz do Bydgoszczy i nastawiamy się na ciężką walkę, ale wierzymy, że uda się zgarnąć punkty. Niemniej jednak nasza dzisiejsza gra w pewnych momentach mogła się podobać. Będziemy pracowali nad tym, by było lepiej. Bo będzie lepiej.
Nieobecny był Piotr Hain. Zabrakło go na boisku?
— Na pewno Piotrek byłby nam potrzebny, ale rzadko się zdarza, że środkowy bloku wpływa na wynik spotkania. Wiemy, że gdy wróci to będzie dla nas dużą pomocą. Natomiast Miłosz Zniszczoł i Maciek Zajder zagrali dobrze w ataku, zagrali bardzo dobry mecz.
Mimo porażki nastroje w drużynie są chyba dobre? Ostatnie dwie wygrane z pewnością poprawiły morale?
— Ogólnie w ekipie są dobre nastroje. Wiadomo, wcześniej było trochę tych porażek, ale teraz dwa zwycięstwa poprawiły humory. Dzisiaj Gdańsk zagrał dobry mecz, my chcieliśmy pokusić się o punkty, ale nie udało się i myślimy już o Bydgoszczy. Zrobimy wszystko aby wrócić z wygraną i punktami.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.