PlusLiga | 2014-12-03 23:03:41 | Nadesłał: Krzysztof Wilk | Źrodlo: inf. własna
Za nami 13 kolejek w siatkarskiej PlusLidze, czyli jesteśmy na półmetku sezonu zasadniczego. Tradycyjnie już nie ma niespodzianek w czołówce tabeli. Od kilku lat zdominowały ligę cztery zespoły: Skra, Resovia, Jastrzębski Węgiel i ZAKSA. W takiej kolejności zakończyły te kluby rozgrywki w poprzednim sezonie. Bardzo podobnie jest też w tym. Jedynym zespołem, który wmieszał się w to towarzystwo jest Trefl Gdańsk, który wyprzedza Jastrzębski Węgiel i Zaksę, przez co zajmuje trzecie miejsce.
Nie jest to jednak niespodzianka, bo przed startem rozgrywek dokonano w Gdańsku dużych wzmocnień. Sprowadzono jedną z największych polskich gwiazd, Mateusza Mikę. Do tego dwóch byłych reprezentantów Polski, czyli Piotra Gacka i Wojciecha Grzyba. Z dobrych zagranicznych lig sprowadzono też kilku wartościowych graczy, jak: Marco Falaschi (Włochy), Murphy Troy (USA) i Sebastian Schwartz (Niemcy). No i być może najważniejsze wzmocnienie gdańskiej drużyny – trener Andrea Anastasi. Nie jest więc zaskoczeniem, że drużyna, która zakończyła poprzedni sezon na dziesiątym miejscu jest obecnie tak wysoko. Na pewno pojawienie się gdańszczan w czołówce jest z korzyścią dla atrakcyjności tych rozgrywek, bo zbyt wyraźna była dotychczas przewaga czterech najlepszych drużyn.
Liderem rozgrywek jest Skra Bełchatów, która w tym sezonie „zgubiła” tylko 2 punkty. W ostatniej kolejce nie dała żadnych szans najgroźniejszemu rywalowi, Resovii, którą rozbili 3:0. Zespół z Rzeszowa jest na drugiej pozycji. Do lidera traci 4 oczka. O 3 z kolei wyprzedza Trefla Gdańsk. Gdańszczanie mają przewagę 4 punktów nad Jastrzębskim Węglem i 6 nad Zaksą.
W ostatnich latach tzw. wielka czwórka jest poza zasięgiem pozostałych zespołów. Pozostałe zespoły największe szanse na sprawienie niespodzianki mają na początku rozgrywek, czyli wtedy, gdy czołowe drużyny jeszcze nie złapały właściwej formy. Dlatego też na początku sezonu siatkarze z Jastrzębia i Kędzierzyna byli niżej w tabeli. Zobaczmy jak co 3-4 kolejki zmieniał się układ czołowych drużyn.
Po 4 meczach na czele były: Skra, Trefl i Resovia. Jastrzębski Węgiel był dopiero siódmy, a ZAKSA aż dziewiąta.
Po siódmej kolejce Skra, Resovia i Trefl prowadziły mając po tyle samo punktów. Jastrzębski już awansował na piąte miejsce, a ZAKSA spadła na dziesiąte.
Po rozegraniu 10 spotkań czołową czwórkę tworzyły: Resovia, Skra, Trefl i Jastrzębski Węgiel, a ZAKSA była już szósta.
Na kolejnych 3 miejscach (za tą czołową piątką) są obecnie zespoły, które mogę uznać dotychczasowe wyniki za bardzo dobre. Drużyny te podnoszą atrakcyjność PlusLigi. Tymi zespołami są kolejno: Transfer Bydgoszcz, Cuprum Lubin i Politechnika Warszawska. Beniaminek z Lubina miał dużą szansę, żeby zajmować czwarte miejsce. W trzynastej kolejce podejmował siatkarzy z Jastrzębia i gdyby ich pokonał, to zajmowałby czwarte miejsce i to już by była duża niespodzianka. Goście jednak wywieźli z Lubina komplet punktów.
Zaskakująco wysoko w tabeli jest młody zespół Jakuba Bednaruka. Rewelacyjnie radzi sobie tam Michał Filip, który jest zdecydowanie najskuteczniejszym graczem całej PlusLigi. W poprzednim sezonie zawodnik ten był w szerokiej kadrze Resovii.
Zespół z Warszawy zajmuje wymarzone dla wielu ósme miejsce, które daje prawo gry w fazie play-off. Mając 19 punktów zaledwie o 2 wyprzedzają Czarnych Radom. Radomianie zapewne będą starali się awansować do czołowej ósemki. Pozostałe zespoły mają już spore straty do zespołu ze stolicy. AZS Olsztyn ma 12 punktów i nie będzie im łatwo nadrobić 7 punktów. W jeszcze gorszej sytuacji jest AZS Częstochowa, który ma tylko 10 punktów i raczej małe szanse na wdarcie się do play-off.
Myślę, że o tym nawet nie marzą zawodnicy pozostałych trzech klubów, które wyraźnie odstają od ligowej czołówki. Na dwunastej pozycji jest BBTS Bielsko-Biała, który zdobył 8 punktów. To i tak nieźle, jeśli się przypomni, że w poprzednim całym sezonie zdobyli ich 10. Na przedostatnim miejscu, z siedmioma punktami, jest Effector Kielce, a na ostatnim beniaminek z Będzina, który zdobył tylko 4 oczka.
Wydaje mi się, że dla atrakcyjności tej ligi powinno się wprowadzić zasadę spadania z ligi chociaż jednej drużyny. Bez tego mecze zespołów z dołu tabeli nie wywołują odpowiedniego zainteresowania. Są pozbawione odpowiedniego ładunku emocjonalnego.
Krzysztof Wilk (przegladligowy.com) @MojeWielkieMecz
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.