Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2014-12-02 21:25:43 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna

Kay Van Dijk: Jesteśmy solidniejszym i stabilniejszym zespołem

Fot.: Magdalena Kudzia

Podopieczni Sebastiana Świderskiego po słabszej inaugurcji sezonu, powoli odbudowują swoją siłę. W ostatnim ligowym meczu gładko w trzech pokonali siatkarzy z Bielska-Białej. - Na samym końcu tej układanki znajduje się siła naszej drużyny. Każdy z nas może zmienić oblicze meczu - podsumował progers w grze swojej ekipy holenderski atakujący ZAKSy, Kay Van Dijk.

W spotkniu przeciwko BBTS-owi okazaliście się zdecydowanie lepsi od zawodników ekipy gospodarzy. Co było kluczem do wygranej?

Kay Van Dijk: - W każdym z trzech rozegranych setów zaprezentowliśmy się solidnie. Cały czas wywieraliśmy presję na rywala. Wydaje mi się, że nasi przeciwnicy nie radzili sobie w ataku, z kolei my zapisaliśmy na swoim koncie kilka punktowych bloków. Ponadto, trener dokonywał rotacji w składzie. W tym meczu przede wszystkim zrobiliśmy to, co musieliśmy zrobić, dzięki czemu uzyskaliśmy dobry dla nas rezultat.

Po słabym początku sezonu, w ostatnich kolejkach odnotowujecie pewne zwycięstwa.

- Spotkaliśmy się stosunkowo późno przed rozpoczęciem sezonu. Dopiero w momencie skomletowania całego zespołu mogliśmy rozpocząć wspólne treningi. W tej grupie zawodników, która zebrała się w Kędzierzynie mamy bardzo wyrównany skład. Mamy dwóch dobrych rozgrywających. Razem z Dominikiem Witczakiem tworzymy zgrany duet atakujących, często zmieniamy się na parkiecie. Na samym końcu tej układanki znajduje się siła naszej drużyny. Każdy z nas może zmienić oblicze meczu. Na początku sezonu nie wiedziliśmy jak zachowywać się na parkiecie. Potem, ze spotknia na spotkanie, staraliśmy się poprawić komunikcję na boisku i pojawiły się zwycięstwa. Musimy też pamiętać, że wśród naszych przeciwników znalazły się takie zespoły jak Skra czy Resovia. Teraz przed nami kilku łatwiejszych rywali.

Co pozwoliło wam na taką zmianę w ciągu ostatnich tygodni?

- Teraz jesteśmy solidniejszym i stabilniejszym zespołem. Oglądamy każde wideo ze spotkań, jakie rozgrywamy. Głównie skupiamy się na analizie naszej gry. Staramy się ulepszać te elementy gry, które wykonujemy źle. Teraz widać efekty naszej pracy.

Równocześnie z rozgrywkami ligowymi, bierzecie udział w europejskich pucharach. Czy jest to dla was obciązające?

- Taki system gry jest wyczerpujący ponieważ w każdym tygodniu rozgrywamy dwa mecze. Tym samym nie mamy zbyt wiele czasu na treningi, które pozwoliłby nam stać lepszymi jako zespół. Pomimo to wykorzystujemy każdą wolną chwilę, aby usprawnić grę naszej ekipy.

W pierwszym starciu w Cev Cup zmierzyliścię się z zespołem Finlandii, także drugim przeciwnikiem będą siatkarze z tego kraju. Jak oceniasz wasze szanse przed tym starciem?

- Zespół, z którym teraz się zmierzymy będzie mocniejszy od poprzedniego rywala. Musimy bardzo na nich uważać, ponieważ jest to drużyna bardzo dobrze wyszkolona pod względem technicznym. Będziemy koncentrować się również na naszej grze. Mamy nadzieję, że zakończymy ten dwumecz korzystnym dla nas wynikiem.

Jak możesz podsumować tygodnie spędzone z zespołem z Kędzierzyna-Koźla?

- Ciągle jesteśmy w drodze na jakiś mecz, albo ligowy albu pucharowy. Swoje mieszkanie widziałem ostatnio trzy tygodnie temu. Poza tym wszystko układa się pozytywnie. Mamy sporą grupę wiernych kibiców. Kędzierzyn jest małym miastem więc często wspólnie sędzamy wolne czas poza treningami. Mam bradzo fajnych kolegów w zespole.

W klubie gra także dwóch twoich rodaków z Holandii.

- Dla mnie to idealne rozwiązanie. Wspólnie spędzamy wolny czas, ale także w miarę mozliwości spotykmy się z resztą kolegów. Dick był już tutaj w poprzednim sezonie, więc zna większość chłopaków. Oczywiście spotkamy się we trzech, bo mieszkamy w jednym bloku, jednak na boisku wszyscy rozumiemy się dobrze, nie ma znaczenia kto skąd pochodzi.

W trakcie swojej kariery miałeś szanse grać w dwóch mocnych ligach rosyjskiej i włoskiej. Jak możesz je scharakteryzować?

- Rosyjska liga jest jedną z najlepszych na świecie. Występują tam mocne zespoły z bardzo dobrymi siatkarzami. Miałem pecha ponieważ mój zespół przestał mi płacić. Potem otrzymałem szansę występów w klubie z Trento. W tamtym czasie obydwaj atakujący odniesli kontuzję, więc zająłem miejsce w składzie tej drużyny. Tam także doświadczyłem siatkówki na bardzo wysokim poziomie. Muszę przyznać, że włoski klub pod wieloma był zdecydowaniz lepiej zorganizowany niż rosyjski.

Jak na tym tle wypada polska liga?

- Teraz, w Kędzierzynie, wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Mamy dobrą siłownię i halę oraz świetnych kibiców. Wszystko jest zorganizowane bardzo profesjonlnie. Jak już mówiłem, w Rosji jest kilka dobrych zespołów, ale zaletą polskiej ligi jest niezwykle wyrównany poziom. W trakcie żadnego ze spotkań nie można sobie pozwolić na chwilę dekoncentracji. W każdym meczu, żeby wygrać trzeba pokazać się z jak najlepszej strony. Jeśli nie, można stracić seta, albo zwycięstwo w całym meczu.


Rozmawiała: Anna Jabłczyk (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane