PlusLiga | 2014-12-02 14:59:22 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: transferbydgoszcz.pl
Siatkarze Transferu Bydgoszcz mają za sobą wygraną z Cerrad Czarnymi Radom i jednocześnie ostatni mecz pierwszej rundy – Kończymy tę pierwszą rundę na dobrym miejscu, z dobrą ilością punktów – powiedział po spotkaniu trener Marian Kardas.
W meczu przeciwko Czarnym Radom bydgoscy siatkarze spisali się bardzo dobrze, inkasując cenne trzy punkty. Nie było to jednak łatwe spotkanie, szczególnie w dwóch pierwszych partiach. Co zdaniem drugiego trenera drużyny zadecydowało o wygranej? - Na pewno w dwóch pierwszych setach zadecydowała końcówka. Byliśmy w tych końcówkach minimalnie lepsi, blokiem, obroną czy też dzięki indywidualnym błędom, które popełnili siatkarze z Radomia. Natomiast w trzecim secie graliśmy bardzo dobrze zagrywką, wypracowaliśmy sobie przewagę i choć trener Prygiel próbował wprowadzać zmienników, by ten mecz odwrócić, my graliśmy dobrze i to mu się nie udało – komentował szkoleniowiec.
Wszyscy zastanawiali się jak zespół zniesie ten pojedynek, ze względu na wcześniejszy środowy wyjazd do Kędzierzyna-Koźla i powrót nad ranem w czwartek do Bydgoszczy. Czy obawiali się zatem tego spotkania? - Zawsze jest obawa, tym bardziej, że Radom wygrał trudny mecz w Warszawie. Tym bardziej jesteśmy zadowoleni, bo w ostatnich meczach zdobyliśmy naprawdę bardzo dużo punktów. Po tych dwóch przegranych ze Skrą i Asseco za zero wydawało się, że to nasze konto punktowe będzie mniejsze, a kończymy tę pierwszą rundę na dobrym miejscu, z dobrą ilością punktów. Szkoda, że nie możemy dodać tych z meczów z Politechniką i Treflem, które na pewno były w naszym zasięgu – komentował trener Marian Kardas.
Bydgoszczanie zakończyli pierwszą rundę z bilansem ośmiu zwycięstw. Najbardziej bolą dwa spotkania przegrane na własnym parkiecie - Szkoda dwóch meczów, z Warszawą i z Gdańskiem, bo tutaj mogliśmy zdobyć punkty. Wiadomo, że gdzieś w myślach jest też ten mecz ze Skrą, ten pierwsze set, ale przegraliśmy 0:3 i nie ma co sobie tym zaprzątać głowy. Natomiast Politechnika i Trefl były drużynami, które mogliśmy ograć i mieć kilka punktów więcej i wtedy też miejsce w tabeli byłoby lepsze – komentował Marian Kardas.
Choć za nami pierwsza runda, liga nie zwalnia tempa i już w czwartek rozegrane zostanie kolejne spotkanie. Tym razem przeciwnikiem siatkarzy Transferu będzie Politechnika Warszawska, z którą mają do wyrównania rachunki – Wiadomo, że jest to dla nas zawsze trudny. Każdego roku gra nam się z nimi ciężko. Szanujemy bardzo ten zespół. Nie jest to drużyna słaba, tylko potrafiąca grać. Będą chcieli pokazać się przed własna publicznością, po ostatniej przegranej z Czarnymi i szukać tych punktów. Na pewno czeka nas trudny mecz – zakończył drugi trener bydgoskiej drużyny.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.