PlusLiga | 2014-11-29 17:57:00 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: ks.cuprum.pl
- Jestem szczęściarzem, bo na treningach mam trzynastu chłopaków, którzy są całkowicie zaangażowani w to, co robią - tak drużynę Cuprum Lubin opisuje trener Gheorghe „Gianni” Crețu.
Dlaczego wybrałeś ofertę z Lubina?
Gheorghe Cretu: Tomek (Tycel - wiceprezes Zarządu, przyp. red) zadzwonił do mnie pod koniec kwietnia, gdy byłem w Estonii. To była śmieszna sytuacja, bo rozmawiałem z nim już trzy lata wcześniej. Powiedział wtedy, że kiedy za trzy lata nowa hala będzie gotowa, zadzwoni do mnie ponownie. I faktycznie, dotrzymał obietnicy. zadzwonił i powiedział, że wszystko gotowe i chcieliby, abym razem z nimi zbudował drużynę. Natychmiast odpowiedziałem: jasne, dogadajmy się.
Jakie są Twoje wrażenia odnośnie Klubu i miasta?
- Lubin to miasto, w którym siatkówka może rozwijać się na dobrym i wysokim poziomie. Widzę, że ludzie bardzo się interesują tym, co robimy. Każdy pracownik Klubu daje z siebie wszystko każdego dnia i stara się rozwijać tutejszą siatkówkę. Wszyscy też dużo się uczą, bo jest to pierwszy sezon Cuprum Lubin w Pluslidze. Jest ona jedną z najlepszych lig na świecie, a jak to we wszystkich świetnych ligach sportowych management i organizacja muszą być na najwyższym poziomie. Wszyscy są gotowi na ciężką pracę i naukę każdego dnia.
Wiedziałeś coś wcześniej o Lubinie zanim tu przyjechałeś?
- Kiedy Tomek zadzwonił do mnie trzy lata temu, sprawdziłem w Internecie, gdzie leży miasto. Muszę przyznać, że za pierwszym razem zrobiłem błąd i zacząłem czytać o Lublinie. Coś mi nie pasowało, bo było mnóstwo informacji na temat uniwersytetu, ale ani jednego słowa o kopalniach. Kiedy już poprawnie wyszukałem informacje o Lubinie, dowiedziałem się sporo na temat położenia i historii miasta.
Wiedziałeś wcześniej, że będziesz pracował w regionie, gdzie wydobywa się najwięcej srebra na świecie?
- Właściwie dowiedziałem się o tym tutaj, kiedy po raz pierwszy byłem w kopalni, siedemset metrów pod ziemią.
Co chciałbyś osiągnąć ze swoją lubińską drużyną?
- Przede wszystkim musimy poprawić naszą grę, ale również dowiedzieć się, jak możemy rozwinąć nasze umiejętności zarówno fizyczne, jak i taktyczne. Wszystko to musimy złożyć razem, aby dostać się do fazy Play-Off. Oczywiście to wielka ambicja, jest ciężko, ale krok po kroku staramy się go realizować. Nie jest to łatwe dla drużyny, która po raz pierwszy występuje na parkietach Plusligi, ale wysokie cele dają odpowiednią motywację.
Czy zarząd Klubu postawił przed Tobą jakiś konkretny wynik sportowy?
- Uważam, że ciężko stawiać konkretne cele przed sezonem. W Pluslidze jest mnóstwo klubów. Wewnątrz drużyny mamy dużo siatkarskiego doświadczenia. Jak już widzieliśmy, każdy mecz jest ciężki. Bardzo często jest ciężko przed meczem wytypować faworyta. Oczywiście są trzy-cztery drużyny, które są bardzo mocne i trudno je pokonać. Ale pozostałe dziesięć zespołów będzie walczyć o wejście do play-offów.
więcej na: ks.cuprum.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.