PlusLiga | 2014-11-25 17:27:34 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: mksbanimex.bedzin.pl
Już jutro wieczorem na parkiet hali przy ul. Żeromskiego w Sosnowcu wybiegną będzińskie Tygrysy. Tym razem przyjdzie im się zmierzyć z ekipą Miedziowych - z drużyną, która w tym roku uzyskała awans do najwyższej klasy rozgrywek siatkarskich w Polsce.
Jutrzejszy mecz nazywany jest przez wielu meczem o podwójnym dnie - to właśnie ekipa Miedziowych w zeszłym sezonie odebrała Tygrysom miejsce na podium rozgrywek I Ligi. Przypomnijmy, że po zaciekłym czteromeczowym play-offie podopieczni Damiana Dacewicza ulegli ostatecznie Lubinianom 1:3 i tym samym to Lubinianie odebrali brązowe medale rozgrywek I Ligi. Będzinianie znaleźli się tuż za podium.
Co zmieniło się w drużynie z Lubina od tamtego czasu? Przede wszystkim zaszło wiele zmian personalnych. Nowym I trenerem Lubinian został Gheorghe Cretu - rumuński trener, który miał okazję trenować już polski zespół plusligowy (2010-11 AZS Olsztyn). Dotychczasowy trener Paweł Szabelski pełni teraz funkcję II trenera. Również w samej drużynie Miedziowych pojawiło się kilka znanych nazwisk, jak choćby rozgrywający Grzegorz Łomacz, który przeszedł z Trefla Gdańsk, atakujący Marcel Gromadowski, który ostatnie lata spędził grając w zagranicznych klubach czy Jeroen Trommel - holenderski przyjmujący, który ma w swym sportowym dorobku m.in. medale mistrzostw Turcji, Niemiec i Francji. W drużynie naszych jutrzejszych przeciwników w dalszym ciągu grają zawodnicy, którzy napsuli będzińskiej ekipie sporo krwi w poprzednim sezonie - Szymon Romać czy Łukasz Łapszyński.
Jako drugi beniaminek w PlusLidze Cuprum Lubin radzi sobie do tej pory bardzo dobrze - z dorobkiem 19 punktów zajmują wysokie szóste miejsce w tabeli.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.