PlusLiga | 2014-11-24 12:06:46 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
MKS Banimex Będzin przegrał w Warszawie kolejne spotkanie i zajmuje odległe miejsce w tabeli PlusLigi. O porażce w stolicy z AZS PW opowiada rozgrywający beniaminka ekstraklasy Tomasz Kowalski.
plusliga.pl: Mimo, że przegraliście spotkanie, nie można powiedzieć, że mecz był jednostronny. Udało wam się wygrać seta, graliście na przewagi. Jak Pan ocenia wasz występ?
Tomasz Kowalski: Przegraliśmy kolejny mecz. Nasza forma czy to fizyczna czy psychiczna, nie jest do końca taka jak byśmy chcieli. Wiadomo, jeśli się przegrywa tyle meczów, to z każdym spotkaniem jest coraz ciężej. Gra układa się coraz bardziej nerwowo, coraz gorzej zaczynamy – z Politechniką, przegraliśmy pierwszego seta do 14 i to nie powinno się zdarzyć.
Który z zawodników Politechniki, Pana zdaniem, najbardziej się wyróżniał?
- Głównym motorem napędowym tego zespołu są według mnie Michał Filip i Olek Śliwka. Na tych zawodnikach trzeba się skupić, żeby ich zatrzymać, ale nie grali oni sami. Myślę, że cała drużyna zagrała dobre spotkanie.
Stołeczni gracze dość żywiołowo reagują po zdobyciu punktu. Czy takie zachowanie was nie dekoncentruje?
- Nie, myślę, że to normalne przy tak młodym zespole. Bardzo głośno się zachowują jak układa im się mecz, są bardzo waleczni i to widać. Myślę, że to nie ma wpływu na naszą grę.
Po końcowym punkcie trzeciej partii, długo dyskutowaliście z głównym sędzią. Czy mieliście zastrzeżenia co do jego pracy?
- To była sytuacja w której sędzia gwizdnął mi podwójną, a ja uważam że była to jedna z najczyściej odbitych przeze mnie piłek w tym spotkaniu. To była ostatnia piłka w tym secie i ta akcja trochę nas wyprowadziła z równowagi, może nas nawet poniosło. Nie będę oceniać pracy sędziów, ale na pewno mam zastrzeżenia co do naszej gry.
W następnej kolejce czeka na was Cuprum Lubin, który dobrze radzi w PlusLidze.
- Szczerze mówiąc nie widziałem ani jednego meczu Lubina w telewizji, więc ciężko mi cokolwiek o nich powiedzieć. Będziemy dopiero oglądać ich grę i ustalać taktykę. Musimy w końcu gdzieś się przełamać i ciągle ma to być następna kolejka.
*Rozmawiała Anna Daniluk, plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.