Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2014-11-11 19:46:42 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl

Miłosz Hebda: teraz będziemy czuli się dużo pewniej

Fot.: Magdalena Kudzia

MKS Banimex Będzin w ubiegłą sobotę odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie 2014/15. Przed własną publicznością gospodarze pokonali częstochowski zespół 3:1. - Teraz będziemy czuli się dużo pewniej, bo mamy jakieś punkty - mówi Miłosz Hebda, przyjmujący z Będzina.

plusliga.pl: Na początku gratuluję pierwszego zwycięstwa w PlusLidze, a także nagrody MVP. W ubiegłą sobotę przed własną publicznością pokonaliście AZS Częstochowa 3:1. Wygrana przeciwko byłej drużynie smakuje podwójnie?

Miłosz Hebda: Dziękuję bardzo. Cały tydzień przed meczem wiedziałem, że przyjdzie mi zagrać przeciwko byłej drużynie. Starałem się traktować to spotkanie jak każdy inny mecz. Jednak w sobotę od rana wiedziałem, że będzie to wyjątkowy pojedynek. W serduchu głęboko „siedzą” te cztery lata, które spędziłem w Częstochowie. Dla mnie to była przyjemność przez tak długi czas grać w drużynie biało-zielonych. Teraz jestem w Będzinie i cieszę się, że udało się nam wygrać za trzy punkty.

Z czego wynikała wasza niemoc przez te siedem kolejek?

- Myślę, że wynikało to z dużego doświadczenia zespołów z którymi przyszło nam rywalizować. Graliśmy z drużynami, które może nie są nieosiągalne, bo w sporcie nie ma nieosiągalnych przeciwników, ale są na pewno lepszymi zespołami od nas. Nie ma co ukrywać, że mają lepszych zawodników i większe budżety. Myślę, że w dużej mierze właśnie to zaważyło na tym, że przegraliśmy siedem spotkań z rzędu. Dla przykładu w Rzeszowie prowadziliśmy w secie 21:15 i nie potrafiliśmy rozstrzygnąć tej partii na swoją korzyść. Przy takim wyniku to już nawet nie chodzi o siatkówkę, tylko o świadomość że tam jest paru mistrzów świata, a u nas nie ma nikogo z kadry i dlatego się przegrywa.

Damian Dacewicz niedawno wyznał, że waszej drużynie brakuje również cierpliwości w grze. Zgodzisz się z tym?

- To prawda brakuje nam momentami cierpliwości. Brakowało nam też pierwszego zwycięstwa. Myślę, że teraz będziemy czuli się dużo pewniej, bo mamy jakieś punkty.

W sobotę wykazaliście się dość dużą cierpliwością. Do tego świetnie spisywaliście się w polu serwisowym. Pozostaje to teraz utrzymać w kolejnych meczach.

- Muszę przyznać, że w sobotę grało mi się naprawdę bardzo dobrze. Miałem oczywiście nieco słabsze momenty, ale ogólnie było w porządku. Jednocześnie mam świadomość, że jeszcze jest sporo do poprawy. Jestem trochę zły na siebie, że przeciwko AZS-owi Częstochowa dałem się nieco ponieść emocjom.

Co najmilej będziesz wspominał z tych czterech lat, które spędziłeś w Częstochowie?

- Najmilej będę wspominał atmosferę i kolegów z drużyny. W Częstochowie było niesamowicie. Tak naprawdę pierwszy raz zmieniłem klub. Nawet ostatnio rozmawialiśmy na ten temat z narzeczoną. W Będzinie każdy z zawodników po treningu czy meczu wraca do domu. Nie mamy czasu, żeby wspólnie się spotkać.

Gra system środa-sobota rzeczywiście sprawia, że nie macie wiele czasu na wspólny odpoczynek.

- Dokładnie tak, nie ma czasu żeby się wspólnie spotkać. Ale za to podczas wyjazdów spędzamy ze sobą wiele godzin. Większość zawodników bardzo dobrze znała się z ubiegłego sezonu. Osobiście uważam, że dość dobrze wkomponowałem się w zespół. Z resztą nigdy nie miałem większych problemów z aklimatyzacją. Jestem raczej otwarty na nowe znajomości.

W najbliższą środę zagracie na wyjeździe z Indykpolem AZS Olsztyn. Rozumiem, że pojedziecie po kolejne trzy punkty?

- Chciałbym bardzo, aby udało się nam zdobyć kolejne punkty. Jeśli wygraliśmy z AZS-em Częstochowa, to dlaczego miałoby się nie udać pokonać AZS-u Olsztyn. Na pewno będzie się nam trudniej grało, bo zmierzymy się na terenie rywala. Poza tym olsztynianie również liczą na punkty i odbudowanie formy. Zespół ten nie jest może w tak beznadziejnej sytuacji jak my, ale na pewno liczy na zdobycie punktów z nami, tak jak my liczymy na jakiś punkt z nimi.


*Rozmawiała Katarzyna Porębska,plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane