PlusLiga | 2014-11-10 15:28:46 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
Oglądając jego grę w meczu z Effectorem ręce same składały się do braw. Srećko Lisinac, bo o nim mowa, staje się coraz ważniejszą postacią w drużynie mistrza Polski.
Gratulacje za mecz z Effectorem. Zagrałeś bardzo dobre spotkanie.
- To prawda. Miałem w tym meczu bardzo dobre statystyki i rozegrałem dobry mecz, ale bez pomocy reszty zespołu jeden zawodnik nie jest w stanie nic zrobić na boisku. Cała drużyna jest ważna, aby jakiś zawodnik mógł zagrać najlepsze zawody - mówi Srećko Lisinac.
Wracając do tych statystyk. Zdobyłeś aż 18 punktów, czyli tyle samo co Mariusz Wlazły. Imponujący wynik.
- Tak, ale to nie jest najważniejsze kto zdobędzie najwięcej punktów. Dla mnie ważne jest to, aby grać dobrze i z każdym meczem prezentować się jeszcze lepiej. Najważniejsze jest dobro drużyny i to, że kontynuujemy zwycięską passę.
Stajesz się coraz ważniejszym elementem w układance Miguela Falaski.
- Przyszedłem tutaj, aby stać się ważną częścią tego zespołu. Trenerzy i zawodnicy obdarzyli mnie zaufaniem i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy.
Przyjemnie patrzy się na Twoją współpracę z Nicolasem Uriarte. Jest bardzo owocna.
- Dziękuję. Bardzo szybko złapaliśmy wspólny język na boisku i praktycznie od pierwszego dnia wspólnych treningów wiedzieliśmy jak chcemy ze sobą grać. On doskonale wie czego potrzebuję i bardzo dobrze nam się współpracuje.
Przed Wami mecz w Bydgoszczy. To nie będzie łatwy pojedynek, bo Transfer spisuje się w tym sezonie bardzo dobrze.
- Mam podobne zdanie. Mają bardzo dobrego trenera i zawodników. Wystarczy popatrzeć na ich miejsce w tabeli, aby przekonać się, że są silni. Jestem jednak pewien, że będziemy dobrze przygotowani do tego spotkania i zwycięska seria w lidze będzie trwać dalej.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.