PlusLiga | 2014-11-07 21:52:16 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
Po emocjach związanych z Ligą Mistrzów pora wrócić na ligowe boiska. W ósmej kolejce PlusLigi PGE Skra zmierzy się w hali Energia z Effectorem Kielce.
Po siedmiu kolejkach obie drużyny znajdują się na dwóch biegunach ligowej tabeli. Bełchatowianie z kompletem zwycięstw są na pierwszym miejscu w tabeli. Goście ze stolicy świętokrzyskiego spisują się w tych rozgrywkach poniżej oczekiwań i zajmują przedostatnią pozycję. Murowanym faworytem sobotniego starcia są zatem mistrzowie Polski, którzy jak na razie są nie do zatrzymania. - Jesteśmy silną drużyną, ale prawda jest taka, że na każdym meczu musimy być skupieni, aby nie wypuścić zwycięstwa z rąk. Wszystko chcemy robić z pełną determinacją i dążyć do wygranej - mówi Mariusz Wlazły.
Być może na boisku zobaczymy już Michała Winiarskiego, który wrócił już do pełni sił po problemach zdrowotnych. - Dopadł mnie jakiś nieszczęsny wirus. Najpierw przez tydzień leczyłem się bez antybiotyków i potem niestety musiałem je wziąć, bo choroba była na tyle poważna, że było to konieczne. Miałem ciężkie praktycznie dwa tygodnie, ale w tym tygodniu zacząłem już do siebie wracać. Zacząłem już trenować i mam nadzieję, że w sobotę pojawię się na boisku. Cieszę się, że jak na razie udaje nam się wszystko wygrywać. Mam nadzieję, że ta zwycięska passa będzie trwała jak najdłużej, a najlepiej do końca sezonu - mówi przyjmujący bełchatowian.
Mecz pomiędzy PGE Skrą Bełchatów i Effectorem Kielce rozpocznie się o godz. 15.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.