PlusLiga | 2014-10-22 23:05:54 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl
Zawodnicy Roberto Piazzy na własnej hali podjeli ekipę beniaminka z Będzina. Siatkarze Damiana Dacewicza zdołali urwać zaledwie jednego seta Jastrzębskiemu Węglowi. - ruga część meczu była znacznie trudniejsza. Nawet czwarty set. W jego pierwszym fragmencie drużyna z Będzina grała bardzo dobrą siatkówkę. Dzisiaj jednak sprzyjała nam zagrywka, a ten element w siatkówce robi sporą różnicę - przyznał kapitan jastrzębian, Michał Łasko.
Maciej Pawliński, kapitan MKS Banimex Będzin:
- W dzisiejszym spotkaniu w pierwszych dwóch setach przewaga gospodarzy w polu zagrywki była zdecydowana. Dlatego te dwie partie tak wyglądały. My popełniliśmy dużo błędów w ataku. W trzecim secie trochę uspokoiliśmy przyjęcie, kończyliśmy ataki w pierwszej akcji i udało nam się tę partię wygrać. Niestety w czwartym secie wróciliśmy do naszej znowu nie najlepszej gry. Błędy w ataku i przyjęciu przeszkodziły nam w zdobyciu punktów.
- Po dwóch porażkach z rzędu dzisiejsze zwycięstwo było dla nas bardzo ważne. Zgadzam się, że pierwsze dwa sety były trochę łatwiejsze dla nas dzięki naszej zagrywce. Druga część meczu była znacznie trudniejsza. Nawet czwarty set. W jego pierwszym fragmencie drużyna z Będzina grała bardzo dobrą siatkówkę. Dzisiaj jednak sprzyjała nam zagrywka, a ten element w siatkówce robi sporą różnicę. Składam gratulacje całej drużynie, a szczególnie „Zibiemu” Bartmanowi, który zagrał bardzo dobre spotkanie i który robi postępy. Słyszałem nieraz głosy krytyczne pod jego adresem, ale z meczu na mecz coraz bardziej pokazuje, na co go stać.
- Od początku tego sezonu podjąłem decyzję, by Tomek Kowalski był pierwszym rozgrywającym i w tych pierwszych trzech meczach, które graliśmy w lidze – mimo tego że też nie wygraliśmy – pokazał, że potrafi prowadzić grę. Ale przy takiej sytuacji jak dziś, gdzie Jastrzębski Węgiel grał agresywnie w polu zagrywki, nie było sensu trzymać go dłużej na boisku. W naszej grze nie było dzisiaj przyjęcia, więc trudno było rozgrywać piłki, a on ma najwięcej problemów z tym, żeby po negatywnym przyjęciu jak najszybciej znalazł się pod piłką. W dalszej części sezonu musimy lepiej prezentować się w ataku, bo tutaj w dwóch pierwszych setach „padliśmy”.
- Jestem zadowolony z wyniku, bo potrzebowaliśmy dzisiaj trzech punktów. Straciliśmy dużą szansę na wygraną w Rzeszowie. Pierwsze dwa sety zagraliśmy dzisiaj dobrze, później zespół z Będzina zaczął prezentować się naprawdę nieźle. Zwłaszcza z wprowadzonymi na plac gry Oczko oraz Żukiem. Przegraliśmy jednego seta, grając dobrze w ataku, ale nie najlepiej w przyjęciu i obronie. Jak powiedziałem na wstępie, dla nas zwycięstwo dzisiaj było istotne i dlatego cieszę się z tej wygranej.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.