Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2014-10-19 16:25:29 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

ZAKSA bez szans w starciu ze Skrą

Fot.: Paweł Piotrowski

Kędzierzynianie nie mieli zbyt wiele do powiedzenia w starciu z bełchatowską Skrą. Zdobywcy Superpucharu Polski po raz kolejny w tym sezonie zaliczyli zwycięstwo w meczu przeciwko drużynie prowadzonej przez Sebastiana Świderskiego.

Spotkanie po dłuższej wymianie rozpoczyna się skutecznym atakiem Wlazłego. Przez potrójny blok nie przebija się Van Dijk i bełchatowianie mają dwa punkty przewagi (2:0). Skuteczny blok Wiśniewskiego przynosi kędzierzynianom kolejny punkt (3:2). Nieco dłuższa wymiana pewnym atakiem po potrójnym bloku kończy Michał Winiarski (5:3). Pierwsza przerwa techniczna to o pięć punktów lepsi są gospodarze spotkania po ataku Lisinaca ze środka siatki (8:3). Po powrocie na plac gry bełchatowianie bezlitośnie wykorzystują każdą okazję do powiększenia swojej przewagi. Niemoc ZAKSY trwa, co skrupulatnie starają się wykorzystywać siatkarze z Bełchatowa (13:6). Na drugiej przerwie technicznej przewaga Mistrza Polski wynosi 7 oczek po skutecznym ataku Wlazłego z prawego skrzydła (16:9). Bełchatowianie w dalszym ciągu kontynuują swoją dobra grę, nie dając rywalom szans na odrobienie strat (18:11). Przy stanie 21:11 podopiecznych przywołuje do siebie trener Świderski. Bełchatowianie dzięki wysokiej przewadze kończą partię na swoją korzyść 25:12.

Drugą partię skutecznym zagraniem rozpoczyna Kooy, po czym dokłada oczko w kolejnej partii. Kilka błędów po stronie gospodarzy i to przyjezdni osiągają cztery punkty przewagi (1:5). O czas zmuszony jest poprosić trener Falasca. Spokojna i rozważna gra prowadzona przez Zagumnego pozwala kędzierzynianom na utrzymanie kilku punktów przewagi (3:6). Wejście Wlazłego w pole serwisowe niweluje całkowicie różnice punktowe pomiędzy ekipami (6:6). Pierwsza przerwa techniczna to oczko więcej po stronie bełchatowskiego teamu (8:7). Od pewnego momentu obie ekipy toczą walkę punkt za punkt (9:9). Brak reakcji Gladyra na sytuację pod siatką sprawia, że gospodarze wychodzą na dwa punkty przewagi a czas wykorzystuje Sebastian Świderski (11:9). Dobry serwis Kooya ponownie doprowadza do remisu (13:13). Druga przerwa techniczna to tylko jedno oczko przewagi po stronie gospodarzy po zepsutym serwisie kędzierzynian (16:15). Walka punkt za punkt nieco więcej korzyści przynosi bełchatowskiej Skrze, która po błędzie Kooya w ataku prowadzi 20:18. Niemoc kędzierzynian w przyjęciu zmusza trenera ZAKSY do szybkiej reakcji (22:18). Pierwsza piłka setowa dla bełchatowian pada po skutecznym ataku Conte (24:20). Partia kończy się skutecznym atakiem Lisinaca (25:21).

Trzeci set lepiej rozpoczyna się dla Bełchatowian, którzy szybko osiągają dwa punkty przewagi (2:0). Kędzierzynianie jednak nie zamierzają spasować i doprowadzają do remisu. Obie ekipy toczą zacięty bój o każdy punkt, ale w tej batalii lepiej prezentują się bełchatowianie, głównie dzięki dobrej zagrywce Wlazłego (7:5). Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną swoich podopiecznych przywołuje trener Świderski. Pierwsza przerwa techniczna to dwa punkty więcej po stronie Skry po ataku Winiarskiego (8:6). Mnóstwo nerwowości po stronie ZAKSY owocuje żółtą kartką dla Pawła Zagumnego, a po stronie Bełchatowa są już cztery punkty przewagi (12:8). Niemający nic do stracenia siatkarze z Kędzierzyna próbują jeszcze odwrócić losy tej rywalizacji na swoją korzyść (14:13). Na drugiej przerwie technicznej gospodarze mają minimalną przewagę po skutecznym ataku Winiarskiego (16:15). Bardzo długa wymiana zakończona zostaje skutecznym atakiem Lucasa (18:18). Błąd bełchatowian w przyjęciu daje punkt przewagi ZAKSIE i czas wykorzystuje trener Falasca (18:19). Błąd dotknięcia siatki przez Kooya sprawia, że w końcówce o dwa oczka lepsi są gospodarze (22:20). Błędy kędzierzynian nie dają im szans na prowadzenie wyrównanej walki, co daje gospodarzom pierwszą piłkę meczową (24:21). Ostatecznie całe spotkanie kończy się błędem przyjezdnych w ataku (25:21).

PGE Skra Bełchatów - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0 (25:12, 25:21, 25:21))

Składy zespołów:

PGE Skra Bełchatów: Lisinac, Wlazły, Kłos, Conte, Uriarte, Winiarski, Piechocki (L) oraz Marechal, Brdovic;

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Zagumny, Loh, Gladyr, Wiśniewski, Van Dijk, Kooy, Zatorski (L) oraz Witczak, Nimir, Zapłacki, Kaźmierczak;

MVP: Mariusz Wlazły

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane