PlusLiga | 2014-10-17 13:59:29 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
Wicemistrzowie Polski pokonali beniaminka z Będzina i zainkasowali kolejny komplet punktów. Spotkanie nie było jednak jednostronnym widowiskiem. Resoviacy byli o krok od straty punktu ale w krytycznym momencie pokazali charakter.
- Nasi przeciwnicy grali naprawdę ambitnie, walecznie i widać było, że chcieli pokazać się z dobrej strony - opisuje pojedynek z Banimexem Będzin, Jochen Schoeps. - Byli mocno zmotywowani, bo to ich pierwszy sezon w PlusLidze, a do tego grali na terenie jednej z najlepszych drużyn w tych rozgrywkach, przynajmniej mam taką nadzieję, że najlepszej. Oni grali swoje, a my popełnialiśmy za dużo błędów, które co gorsza nie wynikały z jakiegoś ryzyka i które mogłyby nam przynieść efekt w ostatecznym rachunku. Mieliśmy więc problem z odnalezieniem swojego rytmy gry i to właściwie w każdym elemencie gry. Nie szło nam w ataku, a rywale mogli grać swobodnie nie zważając na to, co dzieje się po naszej stronie siatki. Na szczęście dokonaliśmy kilku zmian i z czasem zaczęliśmy grać lepiej – mówi niemiecki atakujący wicemistrzów Polski z Rzeszowa, którzy w II secie przegrywali już 15:21 i wydawało się, że stracą co najmniej jeden punkt.
- To był przełomowy moment tego spotkania – twierdzi Schoeps. - Nie jest łatwo odrobić tego typu stratę i to w końcowej fazie seta. Jestem szczególnie zadowolony z tego, że nam udało się to zrobić i wrócić do gry. Jeśli przegralibyśmy też drugiego seta, to grałoby nam się jeszcze trudniej i ciężko byłoby odwrócić losy meczu, zwłaszcza od strony mentalnej. Na szczęście stało się inaczej, ale trzeba przyznać, że trzeci set też był nierówny w naszym wykonaniu i byliśmy w nim na granicy porażki. To był naprawdę ciężki pojedynek dla nas, ale cieszy zwycięstwo za trzy punkty i walka do końca, jaką pokazaliśmy w tym meczu. Mamy jednak nad czym pracować i ten mecz powinien być dla nas takim ostrzeżeniem, z którego musimy wyciągnąć wnioski – kończy atakujący Asseco Resovii.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.