PlusLiga | 2014-10-16 21:50:59 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
Trzy mecze i trzy zwycięstwa - tak wygląda początek sezonu w wykonaniu PGE Skry. Dobre nastroje wśród bełchatowskich siatkarzy dopisują, zwłaszcza po bardzo pewnym zwycięstwie w Jastrzębiu. Brązowy medalista mistrzostw Polski nie miał w tym spotkaniu zbyt wiele do powiedzenia.
Karol Kłos: Szczerze mówiąc, to nie spodziewałem się, że będziemy tak kontrolować przebieg tego spotkania, bo tak to wyglądało w każdym z setów. Odskakiwaliśmy na kilka punktów i to kontrolowaliśmy. Myślę, że nasza zagrywka i słabsze przyjęcie jastrzębian pomogło nam w tym, żeby ten mecz wyglądał tak, a nie inaczej. Co do Jastrzębia, to w tej drużynie nastąpiło kilka zmian i oni też potrzebują czasu. To jest początek ligi i nie można od razu oceniać. Ktoś może jeszcze pracować ciężko na siłowni i brakuje tej dynamiki. To widać, nie tylko u jastrzębian, ale też u nas. Ja spałem przed meczem kilka godzin i myślałem, że nie odpalę na tym spotkaniu, ale udało się. Fajnie, że wygrywamy. Fajnie, że przyjeżdżamy na tak trudny teren, gdzie gra się bardzo ciężko i potrafimy wygrać. Te trzy punkty bardzo cieszą. Czuję ciągle zmęczenie po mistrzostwach świata, ale najważniejsze jest to, aby odciąć się od tego co już było i nie myśleć o tym, że ja jestem zmęczony, a ktoś inny nie. Myślę, że to jest recepta na to, żeby dobrze zagrać ten sezon.
Kacper Piechocki: Może wynik mówi co innego, ale łatwo nie było. Jastrzębie też grało dobre spotkanie, ale nie pozwoliliśmy im na wiele. Cieszę się, że z meczu na mecz nasza gra wygląda coraz lepiej. Jesteśmy coraz bardziej zgrani. Dążymy do perfekcji, dlatego musimy jeszcze dużo pracować. Gdzie musimy się zgrywać? Podczas spotkań, nie mamy innego wyjścia. Gramy dwa razy w tygodniu, a jak doliczymy do tego podróże, to wychodzi na to, że mało trenujemy. Najczęściej są to jakieś rozruchy. Musimy się zgrywać na meczach.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.