PlusLiga | 2014-10-10 14:38:03 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: indykpolazs.pl
— Pamiętam co tu się działo. Często wspominam atmosferę z Uranii, pełną halę kibiców, ten klimat z play-offów – przed pierwszym meczem we własnej hali wspomina Paweł Adamajtis.
Urania jest gotowa na inaugurację ligi mistrzów w Olsztynie. A Wy? Jak nastawienie przez sobotnim starciem z Transferem Bydgoszcz?
Paweł Adamajtis: — Mamy swoje elementy, swoje schematy, którymi chcemy grać. Zobaczymy czy to zafunkcjonuje. Elementy taktyczne zostały ułożone pod ten mecz i zrobimy wszystko co w naszej mocy. Możemy się spodziewać wyrównanej walki i tego, że zrobimy wszystko aby wygrać.
Kibice z pewnością też zrobią wszystko, aby Wam w tym pomóc. Liczycie na ich wsparcie, prawda?
— Oczywiście, że tak! Pamiętam co tu się działo, gdy w zeszłym sezonie przyjeżdżałem grać do Olsztyna. Pamiętam i często wspominam tę atmosferę z Uranii, pełną halaę kibiców, ten klimat z play-offów. Na pewno kibice to dla nas dodatkowy element. Pomagają i mobilizują zawodników.
Waszym rywalem jest Transfer Bydgoszcz. W okresie przygotowawczym często rywalizowaliście ze sobą. Można uznać, że wiecie o sobie wszystko?
— Nie możemy wyciągać żadnych wniosków po okresie przygotowawczym i turniejach towarzyskich. Transfer rotował wtedy składem i ciężko nawet powiedzieć jaką teraz szóstką wyjdą na mecz. W piątek wieczorem lub w sobotę, po porannym rozruchu, będziemy analizować przeciwnika i wszystkiego się dowiemy.
O porażce z LOTOSEM Trefl Gdańsk zapomnieliście?
— Wtedy jakoś każdy element nam szwankował po trochę, była to bardzo nierówna gra z naszej strony. Nie ma co wspominać tej porażki tylko trzeba podnieść głowę do góry. Przed nami kolejny mecz, musimy się skupić na tym spotkaniu i dać z siebie wszystko.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.