PlusLiga | 2014-09-17 15:51:37 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: wksczarni.pl
W ubiegłym sezonie był absolutnym debiutantem w PlusLidze. Po udanym sezonie w barwach Cerrad Czarnych Radom został powołany do kadry Polski B, na Ligę Europejską. Później dostał okazję treningów z kadrą Stephana Antigi, która przygotowywała się do mundialu. Wraz z Wojskowymi ma za sobą sześć tygodni ciężkich treningów oraz dwa turnieje towarzyskie. Mowa tu o atakującym Czarnych - Bartłomieju Bołądziu.
Jak czujesz się po sześciu tygodniach przygotowań oraz 20 rozegranych setach w czterech spotkaniach?
Bartek Bołądź: - Wszystko jest jak najbardziej w porządku. Oczywiście zmęczenie jest, tym bardziej, że jak wspomniałeś za mną całe dwadzieścia setów w czterech meczach. Było to spowodowane oczywiście brakiem Mikko, który grał na mistrzostwach świata. Mimo wszystko, tyle rozegranych setów pozwoliło mi przećwiczyć wiele wariantów ataku oraz zgrać się z chłopakami. Także, wszystko oceniam jak najbardziej na plus.
Czujesz postęp w swojej grze po ostatnim sezonie w Czarnych połączony z grą w reprezentacji Polski?
- Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Kiedy rozpocznie się sezon, na pewno zarówno ja, jak i osoby z zewnątrz porównają moją grę z ubiegłego sezonu i poznamy odpowiedź. Zdecydowanie ubiegły sezon był dla mnie bardzo udany. Po rozgrywkach ligowych dostałem szansę gry z orzełkiem na piersi w Lidze Europejskiej w kadrze B i to na pewno pozwoliło mi nabrać sporo doświadczenia, a także poprawić się w kilku elementach.
A powołanie do kadry B po ubiegłym sezonie było dla Ciebie zaskoczeniem?
- W trakcie sezonu doszły mnie jakieś słuchy, że trener kadry jest zainteresowany moją osobą, jednak ja skupiałem się na każdym kolejnym meczu. Jednak w momencie kiedy dostawałem swoją szansę w meczu o ligowe punkty, starałem się ją wykorzystać jak najlepiej i jak widać, zaprocentowało to powołaniem do kadry Polski.
Więcej na: wksczarni.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.