PlusLiga | 2014-07-15 23:18:46 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl
Alen Pajenk, 28-letni środkowy bloku Jastrzębskiego Węgla, po świetnym pierwszym sezonie szykuje się już do następnego sezonu, w którym grać będzie w zespole prowadzonym przez trenera Lorenzo Bernardiego.
– To był najlepszy rok w mojej karierze. Mówię to z pełnym przekonaniem. Trafiłem do niesamowitej drużyny, w której panowały przyjacielskie relacje, zarówno na boisku i poza nim. Jest to niezwykle istotne, ponieważ napędzało nas to do zwycięstw. We wszystkich rozgrywkach zdołaliśmy awansować do Final Four. Wierzę, że w przyszłym sezonie wspólnie zrobimy kolejny krok naprzód – mówi Słoweniec o zakończonym sezonie w Plus Lidze.
Zawodnik mający na swoim koncie m.in. mistrzostwo Włoch, tegoroczny urlop spędził w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a dokładniej w Dubaju. – Pojechaliśmy z narzeczoną na 10 dni. Było cudownie! Na żywo Dubaj wygląda jeszcze piękniej, niż na zdjęciach. Wspaniałe budowle i niezwykle przyjaźni ludzie, którzy robią wszystko, byś czuł się tam super – zachwyca się Pajenk.
Od występów w kadrze narodowej Alen odpoczywa. Wziął udział jedynie w kwalifikacjach do Mistrzostw Europy 2015. Reprezentacja Słowenii rywalizowała w grupie z Polską, zajęła 2. miejsce i zapewniła sobie prawo gry w przyszłorocznym barażu o ME z Portugalią. – To rywal jak najbardziej w naszym zasięgu. Przez ostatnie dwa lata z nimi nie graliśmy, ale wcześniej spotykaliśmy się z nimi regularnie i wiodło nam się dobrze. Odmłodzili skład, tak więc można być optymistą – uważa pochodzący z Mariboru siatkarz.
Najlepiej serwujący zawodnik Ligi Europejskiej z 2011 roku z uwagą śledzi bieżące występy kadry Słowenii właśnie w rozgrywkach Ligi Europejskiej. Słoweńcy walczą z Grecją o finał tej imprezy. W pierwszym meczu półfinałowym pokonali Greków 3:2, zaś w środę grają rewanż w Mariborze. – Celem Słowenii jest wygranie Ligi Europejskiej. Jej triumfator zyskuje bowiem prawo gry w Lidze Światowej, więc warto powalczyć. Po zwycięstwie na wyjeździe mamy dobrą pozycję wyjściową. W kadrze są wprawdzie pewne kłopoty zdrowotne – kontuzjowany jest rozgrywający, zaś jeden ze środkowych jest chory - ale mimo tych problemów powinniśmy sobie poradzić z drużyną, w której występuje Dima Filippov – stwierdza gracz Jastrzębskiego Węgla.
W przerwie ligowej miał zresztą okazję kontaktować się ze wspomnianym klubowym kolegą z Grecji. – Oprócz Dimy, rozmawiałem też z Małym [Damian Wojtaszek - przyp. red.] i Michalem Masnym – opowiada Alen. Obecnie przebywa w Serbii, gdzie buduje dom na wsi. – Można powiedzieć, że w tej chwili jestem bardzo zajętym człowiekiem – przyznaje. - Od siatkówki odpoczywam. Myślę, że ma to swoje plusy, biorąc pod uwagę, jak ciężki sezon nas czeka. Absolutne maksimum dam z siebie w klubie – podkreśla słoweński środkowy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.