Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2014-07-14 20:37:43 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl

Krzysztof Gierczyński: Nic nie stoi na przeszkodzie, bym wytrzymał też kolejny sezon

Fot.: Anna Gumowska

Krzysztof Gierczyński, przyjmujący Jastrzębskiego Węgla ma przed sobą kolejny, trzeci sezon w pomarańczowych barwach. 38-letni zawodnik, w przeszłości wielokrotny reprezentant kraju, wciąż imponuje świetną formą.

Odpoczynku po sezonie ligowym.

Na początku - w moim przypadku - miało miejsce totalne zapomnienie o siatkówce. Po długim sezonie nie tylko ciało, ale również głowa była zmęczona siatkówką. Chciałem się zupełnie odciąć, nawet mało oglądałem meczów reprezentacji i mało interesowałem się tym, co działo się w siatkówce. Niemniej jednak pojawiałem się w klubie, bo do końca czerwca byłem jeszcze w Żorach, gdzie mieszkamy. Córka chodzi do szkoły, więc miałem czas, żeby pochodzić na siłownię, wykonać zabiegi rehabilitacyjne, popracować z naszym fizjoterapeutą. A od pierwszego dnia wakacji szkolnych miałem już totalny luz, wakacje w pełnym tego słowa znaczeniu, nie tylko dla mnie, ale też dla całej mojej rodziny. Wyjechaliśmy na tydzień na Wyspy Kanaryjskie, gdzie bardzo miło spędziliśmy czas. Jeszcze trochę czasu zostało do rozpoczęcia przygotowań, mam zamiar wyjechać nad jezioro i polskie morze, które tak bardzo lubię. Jest jeszcze trochę czasu, można go dobrze spożytkować, żeby w pełni zmobilizowanym, wypoczętym fizycznie i psychicznie przystąpić do nowego sezonu.


Przedłużeniu umowy z Jastrzębskim Węglem.
- Ja już myślałem powoli o tym, żeby kończyć karierę. Noszę się z taką myślą, bo jednak nie jestem zawodnikiem młodym. W tym ostatnim sezonie grałem w zasadzie przez cały rok, trenowałem na równi z młodszymi zawodnikami i podołałem fizycznie. Przy okazji były również i sukcesy sportowe, jak trzecie miejsce w Lidze Mistrzów i brąz w naszej trudnej przecież PlusLidze. Padła propozycja z Jastrzębskiego Węgla, ja już w tej chwili nie wyobrażam sobie, żebym zmieniał klub, przenosił się gdzieś indziej z całą rodziną. Tym bardziej, że dzieci rosną. Wszyscy zadomowiliśmy się na Śląsku, więc podpisałem umowę na rok. Podchodzę do tego spokojnie. Wiem, że ten mój czas zakończenia grania nadchodzi.


Formie fizycznej.
Nie będzie to dla mnie niespodzianką, że skończę grać w siatkówkę. Natomiast życie i droga siatkarska innych zawodników pokazuje, że mają nawet po 40 lat i grają na dobrym poziomie. Wszystko zależy od tego, czy pozwoli ciało, czy dopisze zdrowie. Grać chciałoby się jak najdłużej, ale czasem jest tak, że organizmu się nie oszuka. Odpukać, moje ciało pozwala na to, żebym grał i wytrzymywał trudy sezonu. Sam jestem zdziwiony tym, że ten ostatni sezon, w którym naprawdę ciężko trenowaliśmy, wytrzymałem z tak dobrym skutkiem jak na moje lata. Nic nie stoi na przeszkodzie, bym wytrzymał także ten kolejny.


Losowaniu Ligi Mistrzów.
- Kiedy spojrzałem na mapę, żeby zobaczyć, gdzie leży Nowosybirsk, to się przeraziłem. Drugi kierunek to Hiszpania. Nasze szczęście jest takie, że mamy blisko lotnisko w Katowicach i Krakowie. Jeśli nam się dobrze poukładają loty, nie będziemy tracili wielu godzin na dojazdy na lotniska do Wiednia czy do Warszawy. Na pewno samo przemieszczanie się i transfery, jeśli chodzi o przeloty, będą wymagały więcej wysiłku niż jeden mecz.


Kadrze narodowej.
- Nie widziałem meczów naszej reprezentacji za dużo, ale z tego co oglądałem, to dobre jest to, że grają zawodnicy, którzy wcześniej nawet o tym nie marzyli. Plan ułożony jest wyraźnie pod Mistrzostwa Świata w Polsce. Trener Antiga i sztab szkoleniowy kadry chcą zbudować formę kluczowych zawodników na mistrzostwa. Ci gracze trochę odpoczęli po trudach sezonu i za bardzo się nie zmęczyli Ligą Światową. Mają być gotowi na te dwa-trzy tygodnie turnieju we wrześniu. Miejmy nadzieję, że to wypali. A ci zawodnicy, którzy nie śnili o tym, że pograć w kadrze na takich halach, jak w Katowicach czy Krakowie, grają, i to z dobrym skutkiem. Fakt, że nie awansowaliśmy do turnieju głównego, można przeboleć. Trudno, awansujemy za rok. Nie ma co rozdrapywać ran. Liga Światowa to głównie prestiż. Powinniśmy się skupić na Mistrzostwach Świata, żeby wszyscy byli gotowi i zdrowi.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane