PlusLiga | 2014-07-10 13:32:13 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl
Dmytro Filippov, rozgrywający Jastrzębskiego Węgla, po swoim debiutanckim sezonie w PlusLidze przedłużył kontrakt z Jastrzębskim Węglem i także w sezonie 2014/2015 będzie reprezentował pomarańczowe barwy. – Z całą pewnością muszę podziękować zarówno władzom klubu, jak i trenerowi, bo obdarzyli mnie zaufaniem i dali szansę bycia członkiem tej wielkiej drużyny także w kolejnym sezonie – wyjaśnia urodzony w Ługańsku na Ukrainie reprezentant Grecji.
Dima przyznaje, że zaraz po zakończeniu rozgrywek klubowych nie miał za wiele czasu na odpoczynek. – Wpadłem na kilka dni do rodziny na Ukrainie, ale zaraz potem musiałem dołączyć na zgrupowanie kadry Grecji. Zatem spotkałem się z najbliższymi, którzy naładowali mnie pozytywną energią. Bardzo się z tego cieszę – mówi 24-latek.
Obecnie zawodnik przygotowuje się z kadrą Grecji do półfinałowych rozstrzygnięć w Lidze Europejskiej. W sobotę w Salonikach reprezentacja Grecji zmierzy się ze Słowenią. Spotkanie rewanżowe odbędzie się w przyszłą środę w Mariborze. – Od początku rozgrywek w Lidze Europejskiej założyliśmy sobie awans do najlepszej czwórki. Udało się to osiągnąć. Wierzę, że przeciwko Słoweńcom pokażemy się z jak najlepszej strony. Szkoda tylko, że w kadrze Słowenii nie będzie Alena Pajenka, bo byłoby na pewno ciekawiej – uważa Dima Filippov. – Z moim zdrowiem wszystko jest w porządku. Jestem gotowy do gry, czuję się super – podkreśla rozgrywający jastrzębskiego zespołu.
Przy okazji tegorocznej edycji Ligi Europejskiej Filippov miał okazję sprawdzić się w roli komentatora greckiej telewizji publicznej. Miało to miejsce przy okazji meczu jego rodaków z reprezentacją Polski. – Bardzo mi się podobało, to było coś innego. Ludzie z telewizji powiedzieli mi, że poradziłem sobie na tyle dobrze, że... właściwie już znalazłem nowe zajęcie dla siebie po zakończeniu kariery siatkarskiej – śmieje się Dima.
Reprezentant Grecji lubi piłkę nożną. I jak mówi z zafascynowaniem ogląda Mistrzostwa Świata w Brazylii. – To chyba najlepszy mundial, jaki miałem okazję oglądać. Sporo meczów kończy się rzutami karnymi, pojedynki trzymają w napięciu do samego końca. Szkoda, że Grecja odpadła po karnych z Kostaryką. Mogło być lepiej, ale i tak cieszę się z tegorocznego występu Grecji na mistrzostwach. Zwłaszcza że znam wielu zawodników z kadry, głównie tych związanych z Olympiakosem, jak Mitroglu czy Maniatis. Po 7:1 Niemców z Brazylią uważam, że są bardzo silni, ale mam nadzieję, że puchar zdobędzie Argentyna - typuje gracz Jastrzębskiego Węgla.
Użytkownicy mediów społecznościowych zdąrzyli już się przekonać, że Dima czuje się w tym "świecie" jak ryba w wodzie i często za pośrednictwem tych serwisów komunikuje się ze światem. – Twitter i Facebook pomagają mi pozostawać w kontakcie z moją rodziną i moimi przyjaciółmi z całego świata. Poza tym lubię kontaktować się z fanami. To naprawdę przyjemne, kiedy słyszy się jak bardzo kochają siatkówkę i naszą drużynę. Zawsze mnie tam mogą znaleźć i z pewnością zawsze im odpowiem – podkreśla Filippov.
Na koniec zapytano siatkarza o to, czy w wolnej chwili było mu dane znaleźć czas na jego wielką pasję, jaką jest wędkarstwo. – Złe pytanie – uśmiecha się gracz jastrzębskiej drużyny. – Niestety, nie miałem czasu wybrać się na ryby. Może uda się powędkować z Małym [Damian Wojtaszek – przyp. red.] w jego rodzinnych stronach, w Miliczu, jeszcze przed startem przygotowań do sezonu. Słyszałem, że tamte okolice słyną z karpi. Tak, to byłby świetny pomysł! – ekscytuje się Dima.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.