PlusLiga | 2014-04-11 16:24:04 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl / skra.pl
Początek sezonu należał do niego. Młody przyjmujący po transferze z mistrza Austrii w ekspresowym tempie wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie PGE Skry. Kiedy jednak do pełni sił wrócił Facundo Conte, Wojciech Włodarczyk przeważnie ogląda poczynania swoich kolegów z kwadratu dla rezerwowych. Zapewnia jednak, że nie składa broni.
- Cieszy mnie to, że wygrywamy. Przez ostatni czas zdołałem się już przyzwyczaić do roli rezerwowego. Widać, że Facundo jest w doskonałej formie i robi naprawdę dobrą robotę. Ciężko jest rywalizować z zawodnikiem, który w ostatnim okresie gra na tak wysokim poziomie - mówi szczerze Włodarczyk.
Przekonuje, że z jego formą wszystko jest w porządku. - Trener wybiera skład, obserwuje nas przez cały czas na treningach, ale ja nie czuję się, żebym był w złej formie. Na treningach wygląda to dosyć dobrze, ale na meczach nie dostaję szansy, bo Facundo gra niemal bezbłędnie.
Przed PGE Skrą decydujące mecze w tym sezonie. Wojciech Włodarczyk wierzy jeszcze w to, że będzie miał okazję pomóc drużynie. - Czekam na swoją szansę. Jeżeli będzie potrzeba, żebym pomógł to zrobię wszystko, żeby tę swoją cegiełkę dołożyć. Na początku sezonu pokazałem, że mogę zespołowi pomagać i myślę, że w tych najważniejszych meczach też będę starał się dać jak najwięcej, jeżeli będzie taka szansa - kończy przyjmujący bełchatowian.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.