PlusLiga | 2014-04-07 17:00:41 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
W niedzielne popołudnie bełchatowianie wykonali pierwszy krok w stronę finału rozgrywek Plusligi sezonu 2013/2014. Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla dziś (początek 18.00) staną przed szansą wyrównania wyniku rywalizacji.
- Półfinałowe mecze PlusLigi pokazują, że cztery czołowe zespoły prezentują bardzo wyrównany poziom. Nasze spotkanie przeciwko zawodnikom Jastrzębskiego Węgla było meczem walki. Zagraliśmy bardzo dobrze i cieszymy się z pierwszego kroczku wykonanego w stronę finału, ale tak naprawdę nic nie jest przesądzone, bo to jest tylko jeden mecz. Na pewno Mariusz Wlazły bardzo dobrze zagrywał. Bardzo nam to ułatwiło wejście w czwartego seta, ale my oprócz tego zagraliśmy dobrze w obronie i ataku - podsumował pierwszy pojedynek Andrzej Wrona.
Miejsca na widowni w hali Energia było wypełnione do ostatniego miejsca. Kibice zgotowali niezwykłą atmosferę, która poniosła bełchatowian do zwycięstwa. - Doświadczyliśmy już takiej atmosfery, chociażby na półfinałowym meczu Pucharu CEV, czy podczas meczu z Rzeszowem. Bardzo fajnie się gra, kiedy hala jest wypełniona do ostatniego miejsca i wszyscy żyją tym spotkaniem. Mam nadzieję, że w poniedziałek też tak będzie - tłumaczył środkowy zespołu gospodarzy.
Po wygranym pierwszym spotkaniu wydawać się może, że w poniedziałek będzie łatwiej. Jaki wynik według zawodnika bełchatowskiej Skry jest najbardziej prawdopodobny? - Nie chcę typować rezultatu. Będziemy walczyli do końca i to na pewno będzie ciężka walka do ostatniej piłki. Mam nadzieję, ze to my zdobędziemy decydujący punkt i będziemy mogli cieszyć się tak jak w niedzielę – kończy Andrzej Wrona.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.