PlusLiga | 2014-03-25 16:22:26 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
W trzecim meczu play-off AZS Politechnika Warszawska przegrała z PGE Skrą Bełchatów 1:3. Tym samym warszawska drużyna powalczy o miejsca 5-8. – Zaprezentowaliśmy się całkiem nieźle – ocenił spotkanie Michał Potera, libero Politechniki Warszawskiej.
Nie udało się wam wygrać ze Skrą, ale chyba możecie być zadowoleni ze swojej postawy?
Michał Potera: - Myślę, że mecz mógł się podobać, było dużo fajnych wymian. Zaprezentowaliśmy się całkiem nieźle. Wynik niestety znowu dla nas niekorzystny, ale myślę, że zagraliśmy całkiem niezły mecz.
W czym rywale byli lepsi?
- W zasadzie byli lepsi w prawie każdym elemencie, ale staraliśmy się dotrzymywać im kroku. Niekiedy się to udawało. Fajnie, że wygraliśmy trzeciego seta. Były szanse i w pierwszym. Do pewnego momentu graliśmy równo, nagle rywale odskakiwali nam bardzo szybko na 3-4 punkty i później kontrolowali przebieg seta. Mimo tego, że my staraliśmy się ich dogonić, to niestety się to nie udało.
Można prawie na pewno powiedzieć, że o miejsca 5-8 zagracie z Czarnymi Radom. Jak oceniasz tego przeciwnika?
- Poczekajmy, bo jeszcze Radom gra na swojej specyficznej hali z Jastrzębiem. Co prawda Jastrzębie jest w bardzo dobrej formie, ale nie skazujmy Radomia z góry na porażkę. To jest bardzo dobra drużyna, która dwa razy w sezonie z nami wygrała. Więc jeżeli przyszłoby się nam z nimi bić o piąte miejsce, to przede wszystkim chcielibyśmy wziąć rewanż za te dwa przegrane mecze w lidze. Jest się kogo obawiać, bo to jest naprawdę dobry zespół.
* rozmawiała Karolina Adamska
** więcej w serwisie plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.