PlusLiga | 2014-03-23 16:14:43 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: skra.pl
W poniedziałek siatkarze PGE Skry zagrają trzecie ćwierćfinałowe spotkanie play-off z AZS Politechniką Warszawską. Jeżeli bełchatowianie wygrają to zapewnią sobie awans do półfinału, gdzie najprawdopodobniej zmierzą się z Jastrzębskim Węglem.
W rywalizacji z Politechniką PGE Skra prowadzi już 2:0, ale warszawianie pokazali w hali Energia, że absolutnie nie wolno ich lekceważyć. - Oni nie mają już nic do stracenia – przestrzega Karol Kłos. – Na pewno postawią wszystko na jedną kartę. Czy to im się uda? Zobaczymy. Trzeba przygotować się na to, że będą grać mocną zagrywką.
Środkowy PGE Skry zdaje sobie sprawę, że jeśli Politechnika wygra w poniedziałek to złapie wiatr w żagle, a to może oznaczać spore problemy dla faworyzowanych bełchatowian. - Zabieram szczoteczkę na drugi dzień (śmiech). Już kiedyś zdarzały się takie sytuacje w siatkówce, że siatkarze ich nie brali, bo myśleli, że uporają się w jeden dzień. Na pewno jednak będziemy chcieli zrobić wszystko, aby ta rywalizacja zakończyła się po pierwszym spotkaniu w Warszawie. Jeżeli Politechnika zobaczy, że można z nami wygrać to w drugim meczu będzie bardzo ciężko, a my nie chcemy wracać na piąte spotkanie do Bełchatowa.
Zdecydowanym faworytem tego meczu jest PGE Skry. Kibice już zacierają ręce na pojedynki z Jastrzębskim Węglem (prowadzi 2:0 w rywalizacji z Czarnymi Radom – przyp.red.), ale Kłos zapewnia, że sami siatkarze myślą tylko o najbliższym rywalu. – Myślami byliśmy już w finale Pucharu Polski i przegraliśmy to spotkanie. Trzeba skupić się tylko i wyłącznie na Politechnice i dać z siebie sto procent w tym meczu.
- Wszyscy mamy cichą nadzieję, że to skończy się w poniedziałek. Wiemy jednak, że sport jest nieprzewidywalny. Rywal na pewno nie położy się na boisku, dlatego będziemy walczyć z pełną determinacją i koncentracją – zapewnia kapitan bełchatowian Mariusz Wlazły.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.