PlusLiga | 2014-02-20 02:03:55 | Nadesłał: Krzysztof Wilk | Źrodlo: inf. własna
Mecz ZAKSA – Resovia dostarczył spodziewanych emocji licznie zgromadzanym kibicom. Początkowa faza meczu na to nie wskazywała. Od początku przewagę uzyskali siatkarze z Podkarpacia, którzy na przerwach technicznych prowadzili 8:4 i 16:9. Ostatecznie pierwszą partię wygrali do 18. Początek II seta był nokautujący dla gospodarzy. Pierwszy punkt zdobyli przy stanie 0:6. Potem przegrywali: 3:8, 4:10 i 9:14. Od tego momentu losy meczu zaczęły się zmieniać. Kędzierzynianie zdobyli kolejno 7 punktów i na przerwę techniczną schodzili prowadząc 16:14. Teraz ZAKSA była na fali i wygrała seta do 21.
Po 10-minutowej przerwie zaczęła się III partia spotkania. W niej nastąpił pogrom mistrzów Polski, którzy zostali rozbici do 13. W tym okresie bardzo dobrym duchem drużyny gospodarzy był Lewis, który był niesamowicie zmotywowany. Mobilizował nie tylko swoich kolegów, ale również kibiców, którzy tego dnia stworzyli wspaniałą atmosferę.
W IV secie kolejny raz nastąpiła zmiana ról. Znowu dominowali zawodnicy Resovii, którzy wygrali go do 21. Było więc 2:2 w setach. O wszystkim miał zadecydować tie-break, który był najbardziej wyrównaną partią. Oba zespoły szły punkt za punkt. Gdy po asie serwisowym Konarskiego ZAKSA przegrywała 10:12, to wydawało się, że goście wywiozą z Kędzierzyna-Koźla 2 punkty. Tymczasem za chwilę było 14:12 dla gospodarzy, którzy mieli meczbola. Po ataku Konarskiego Resovia traciła już tylko 1 punkt do kędzierzynian. Ostatecznie Wiśniewski zdobył zwycięski punkt i siatkarze Zaksy mogli się cieszyć ze zwycięstwa nad Resovią.
MVP meczu został Dominik Witczak, który zastępował Grzegorza Boćka. Jednak to nie on zdobył w tym meczu najwięcej punktów. Pod tym względem najlepszy był holenderski przyjmujący Kooy, który zdobył ich 24, czyli aż o 8 więcej od Witczaka.
Na meczu tym był Jakub Błaszczykowski, który rozdał wiele autografów. Wielu widzów, nie patrząc na to, że zaczął się mecz, stali w kolejce do niego. Po paru minutach ochrona zapewniła spokojne oglądanie meczu kontuzjowanemu piłkarzowi Borussii, który przyjechał na to spotkanie na zaproszenie Piotra Gacka.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Asseco Resovia Rzeszów 3:2 (18:25, 25:21, 25:13, 21:25, 15:13)
ZAKSA: Ruciak 3, Możdżonek 12, Witczak 16, Kooy 24, Wiśniewski 8, Zagumny 5, Gacek (l) oraz Lewis 4, Pilarz, Ferens 1
Resovia: Veres 13, Perłowski 9, Schops 9, Achrem 11, Nowakowski 9, Drzyzga, Ignaczak (l) oraz Konarski 13, Lotman, Tichacek 1, Penchev
Krzysztof Wilk
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.