Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2014-01-26 22:44:13 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf. własna

Sensacja na Torwarze - Politechnika ogrywa mistrza Polski!

Fot.: Magdalena Kudzia

Siatkarze warszawskiej Politechniki sprawili nie lada sensację na zakończenie 17. kolejki PlusLigi. Podopieczni trenera Jakuba Bednaruka przed własną publicznością ograli faworyzowaną Resovię Rzeszów 3-1, a niekwestionowanym liderem w ekipie miejscowych był Adrian Gontariu, który zapisał na swoim koncie 31 punktów. Ponadto "Inżynierowie" dali prawdziwy popis gry blokiem, zatrzymując rywali na siatce aż 23 razy!

Spotkanie rozpoczęło się od dość wyrównanej walki. Resovia prowadziła 4-2, ale po udanym bloku rozgrywającego gospodarzy na tablicy wyników był remis 4-4. Pierwsza przerwa techniczna to prowadzenie „Inżynierów” 8-7 po ataku Macieja Pawlińskiego. Po wznowieniu gry stołeczny zespół wypracował sobie kolejne punkty przewagi , chwilę później było już 13-8 po asie serwisowym Adriana Gontariu. Na drugiej przerwie technicznej Politechnika prowadziła różnicą aż siedmiu „oczek” po skutecznym ataku rumuńskiego zawodnika. Politechnika bardzo dobrze spisywała się w bloku, skutecznie powstrzymując atakujących zawodników Resovii – po kolejnym udanym bloku prowadzili 18-10. Niedługo potem o czas dla swojej drużyny poprosił Andrzej Kowal, jednak warszawianie wypracowali sobie już bardzo dużą przewagę, która jednak w końcówce stopniała. Przy stanie 22-17 przerwę wziął tym razem szkoleniowiec gospodarzy, po której zablokowany został Paul Lotman. Warszawski zespół miał pierwszą piłkę setową prowadząc 24-18, jednak po czterech bardzo prostych błędach zaczęło się robić nerwowo. Zablokowani zostali kolejno Artur Szalpuk i Adrian Gontariu, a tablicy wyników pokazywała remis 24-24. Złą passę przełamał dopiero Dawid Gunia zdobywając 25 punkt, ostatecznie AZS-iacy wygrali 27-25 po udanym bloku na Piotrze Nowakowskim.

Początek seta drugiego to prowadzenie warszawian 2-0, ale potem gra toczyła się praktycznie „punkt za punkt”. 6 punkt dla Resovii atakiem z prawego skrzydła zdobył Dawid Konarski , ale w następnej akcji na 6-6 wyrównał Gontariu. Na przerwie technicznej goście z Podkarpacia prowadzili 8-7.Po ataku Macina Nowaka ze środka siatki Politechnika wyszła na prowadzenie 10-9. Po fragmencie bardzo wyrównanej gry z obu stron mistrzowie Polscy wyszli na prowadzenie 16-12. Po przerwie na blok gospodarzy „nadział się” Peter Veres, a kolejny punkt na wagę 15 punktu zdobył Andrian Gontariu (15-16). Politechnika wyszła na jednopunktowe prowadzenie po asie serwisowym Dawida Gunii, a chwilę później w ataku pomyliła się Resovia (19-17). Niewielka przewaga gospodarzy utrzymywała się, ale po błędzie Artura Szalpuka w ataku ponownie był remis, 21-21. Pojedynczy blok Pencheva dał Resovii prowadzenie 24-22 i pierwszą piłkę setową. Ostatecznie rzeszowianie wygrali partię 25-23.

Podobnie, jak i w secie drugi, trzecia partia to od początku wyrównana walka i żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie większej przewagi. Zarówno jedna, jak i druga drużyna nie ustrzegła się prostych błędów. Jako pierwsi znaczącą przewagę wywalczyli sobie gospodarze po udanym bloku swojego rozgrywającego przewaga Politechniki powiększała się. 15 punkt asem serwisowym zdobył Artur Szalpuk, a na drugą przerwę techniczną w tej partii siatkarze warszawskiej Politechniki schodzili z pięciopunktowym prowadzeniem. Rzesowianie nie potrafili odnaleźć swojego rytmu gry i przy stanie 18-12 dla gospodarzy, o czas poprosił trener Kowal. 20 „oczko” dla Politechniki atakiem z prawego skrzydła zdobył Adrian Gontariu (20-15). W końcówce skutecznie po przekątnej zaatakował Maciej Pawliński, a jego zespół wygrał tego seta 25-21.

Czwarta i jak się okazało, ostatnia odsłona rozpoczęła się od prowadzenia Politechniki 3-0 po dynamicznym uderzeniu Artura Szalpuka, a o czas poprosił Andrzej Kowal. Pierwszy punkt Resovia zdobyła przy stanie 5-0 po autowej zagrywce rywali. Czwarte oczko dla mistrzów Polski zdobył Dawid Konarski, ale to „stołeczni” prowadzili na czasie technicznym 8-4. Po wznowieniu gry zablokowany na skrzydle został Penchev, a kolejny punkt zdobył Maciej Pawliński (10-4). 9 „oczko” dla Resovii na środku siatki zdobył kapitan drużyny - Łukasz Perłowski (11-9). Przy stanie 11-10 pojedynczym blokiem na <>Lotmanie „popisał się” Adrian Gontariu, a chwilę później Juraj Zatko również w pojedynkę zatrzymał Dawida Konarskiego (14-11). Udana kontra Gontariu po przekątnej dała Politechnice prowadzenie 16-12. 13 punkt dla Asseco Resovii zdobył uderzeniem z lewego skrzydła Nikolaj Penchev (13-17). W końcówce seta trudna piłkę na trój-bloku skończył Gontariu dając Politechnice prowadzenie 19-16, a duet Pawliński-Gunia zatrzymał Dawida Konarskiego (20-16). Resovia zdołała szybko odrobić jednak trzy punkty i o czas dla swojego zespołu poprosił Jakub Bednaruk. 23 punkt dla Resovii zdobył Konarski atakując po prostej, a następnie zatrzymany na środku został Marcin Nowak (22-24). Do remisu doprowadził bardzo dobrze dysponowany w dniu dzisiejszym Adrian Gontariu. Mimo drugiej piłki setowej, Politechnika wybroniła się po raz drugi, a chwilę później piłkę przechodzącą na 26 punkt zamienił Artur Szalpuk. Mecz zakończyło uderzenie Pencheva poza plac gry.

AZS Politechnika Warszawska - Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (27:25, 23:25, 25:21, 27:25)

Składy drużyn:

AZS PW: Pawliński (11), Nowak (7), Zatko (9), Szalpuk (14), Gunia (13), Gontariu (31), Potera (libero) oraz Olenderek, Smoliński;

Resovia: Lotman (7), Nowakowski (11), Schops (4), Drzyzga, Perłowski (9), Veres (6), Ignaczak (libero) oraz Konarski (21), Tichacek, Penchev (8).

MVP spotkania: Adrian Gontariu (AZS PW)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane