PlusLiga | 2014-01-26 13:37:10 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: indykpolazs.pl
- Chciałem pogratulować naszym olsztyńskim kibicom. Pierwszy raz widziałem, żeby tak wielu kibiców dopingowało zespół na wyjeździe - mówił po sobotnim meczu Maciej Dobrowolski. W Gdańsku podopieczni trenera Krzysztofa Stelmacha triumfowali 3-1.
Maciej Dobrowolski (kapitan Indykpolu AZS Olsztyn):
Bardzo się cieszymy z trzech punktów. Cieszy to, że udało nam się odrobić punkty stracone we własnej hali. Zagraliśmy niezłe spotkanie. Przede wszystkim było widać, że gra nam się zdecydowanie luźniej niż gospodarzom. Stawiamy gdzieś tam tę drugą nogę w kierunku play-offów. Chciałem pogratulować naszym olsztyńskim kibicom. Pierwszy raz widziałem, żeby tak wielu kibiców dopingowało zespół na wyjeździe.
W tym meczu szarpaliśmy, szarpaliśmy, ale niestety nic nie wyszarpaliśmy. Jesteśmy tym zawiedzeni. Byliśmy na pewno zdeterminowani na boisku, ale rywale zagrali bardzo dobrze. Mamy przed sobą kolejne mecze i wierzę, że tej determinacji nam nie zabraknie.
Ten mecz był naprawdę zacięty. Końcówki zostały rozstrzygnięte na przewagi, co właśnie świadczy o zaciętości tego spotkania. Było również dużo nerwowości, bo zarówno my jak i przeciwnicy traciliśmy wypracowane przewagi. W jednym elemencie byliśmy konsekwentni i sądzę, że to był klucz do zwycięstwa. Tym elementem była nasza zagrywka.
Rzeczywiście mecz był twardy, męski, zacięty. Gra falowała, ale mogła się podobać. Zespół z Olsztyna grał bardzo agresywnie zagrywką, natomiast my w tym elemencie popełnialiśmy za dużo błędów. W końcówce trzeciego seta zepsuliśmy cztery zagrywki z rzędu. Jednak dziękuję chłopakom, bo zostawili na boisku bardzo dużo zdrowia i determinacji.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.