PlusLiga | 2014-01-13 19:24:20 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: plusliga.pl
Nie udało się siatkarzom Transferu Bydgoszcz sprawić niespodzianki w pojedynku z mistrzem Polski. Belgijski szkoleniowiec bydgoskiego zespołu Vital Heynen przyznaje, że nie jest rozczarowany tym pojedynkiem: - Na ten moment nawet jeśli my gramy poprawnie, to taki zespół jak Resovia jest dla nas zbyt silny. Nie można więc mówić o rozczarowaniu, skoro takie są fakty - stwierdził Heynen.
- Nie, ponieważ mieliśmy momentu dobrej gry – mówi Vital Heynen, szkoleniowiec Transferu. - Natomiast to byłoby nielogiczne, gdybyśmy zakładali, że mając zaledwie trzy zwycięstwa na koncie jesteśmy na tym samym poziomie co liderująca, czy wiceliderująca Resovia. Przed tym spotkaniem poprosiłem swoich zawodników o to, żeby zagrali lepiej niż w Radomiu. Początek meczu z Resovią, jakieś pierwsze dziesięć minut, nie był dla nas udany, ale potem było całkiem nieźle. Jednak na ten moment nawet jeśli my gramy poprawnie, to taki zespół jak Resovia jest dla nas zbyt silny. Nie można więc mówić o rozczarowaniu, skoro takie są fakty.
Pana przyjście do zespołu z Bydgoszczy dało pozytywny impuls tej drużynie, a po ostatnim zwycięstwie w Radomiu pojawiły się już głosy, że potrafi pan czynić cuda…
- Również w spotkaniu z Resovią graliśmy dobrze. Mimo nieudanego początku w pierwszym secie byliśmy w stanie doprowadzić do wyniku 23:23. Jeśli od początku gralibyśmy tak dobrze, jak pod koniec pierwszej partii, to może ten mecz potoczyłby się inaczej, przynajmniej w pierwszym secie. W spotkaniach z silniejszymi zespołami zawsze jest tak, że jeśli masz już okazje do wygrania seta, ale ich nie wykorzystujesz, to przegrywasz. Poza tym musimy być realistami. Ja oczywiście mogę w pewien sposób pomóc naszej drużynie, ale nie jesteśmy w stanie zmienić wszystkiego i to w tak krótkim czasie. To jest po prostu niemożliwe. Naszym celem nie jest oglądanie się na tabelę i wyniki, ale coraz lepsza gra tak żeby w lutym było już widać postępy w naszej dyspozycji. Natomiast to czy uda nam się awansować do fazy play-off, to już inna sprawa. Jeśli bowiem na dziesięć pierwszych meczów przegrywasz dziewięć, to trudno oczekiwać, że awansujesz do czołowej ósemki. Dlatego powinniśmy podejść do tego wszystkiego z dużym spokojem i oczywiście ciężko pracować. Mam wrażenie, że moi zawodnicy naprawdę chcą ciężko zasuwać, dlatego efekty naszej pracy mogą być interesujące.
Jako trener reprezentacji Niemiec jest pan nieco rozczarowany, że kapitan zespołu, Jochen Schöps, w ostatnich tygodniach nie gra zbyt wiele w meczach Resovii?
- Rozmawiałem długo z Jochenem przy okazji pojedynku w Bydgoszczy. Muszę powiedzieć, że w trakcie zgrupowania kadry i turnieju kwalifikacyjnego Jochen był w świetnej dyspozycji. To był najlepszy Jochen jakiego widziałem od dwóch lat mojej pracy z reprezentacją. Jestem więc bardzo zadowolony z jego dyspozycji, natomiast to w jakim zakresie o będzie grał w klubie zależy od trenera Andrzeja Kowala i formy innych zawodników. Na pewno Jochen w ostatnim okresie był w bardzo dobrej dyspozycji, przynajmniej tak samo dobrej, a może nawet lepszej niż Georg Grozer. Wiadomo jednak, że Grozer jest bardziej widocznym zawodnikiem, który robi na kibicach większe wrażenie. Jestem więc szczęśliwy z tego powodu, że Jochen czuje się tak dobrze i jest w dobrej dyspozycji. Jak zawsze, jest gotowy do gry i będzie czekał na szansę daną mu od trenera.
* więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.