PlusLiga | 2014-01-13 19:21:17 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: plusliga.pl
W ostatnim spotkaniu 15 kolejki Plusligi AZS Politechnika Warszawska pokonała Indykpol AZS Olsztyn 3:1. – Nasz atak nie był najgorszy, jednak rywale prezentowali znacznie lepszy poziom gry w obronie i bloku. Mam nadzieję, że powrócimy do dawnej dyspozycji – powiedział po przegranym spotkaniu atakujący olsztynian, Bartosz Krzysiek.
Jak ocenisz mecz z Politechniką?
Bartosz Krzysiek:- Po dobrym starcie nie poszliśmy za ciosem. Pozwoliliśmy rozegrać się zespołowi Politechniki na bloku, na środku siatki, w ataku. Może i było zdecydowanie w ataku, jednak nasi rywale grali bardzo dobrze w obronie i bloku. To były elementy w których Politechnika sprawowała się o wiele lepiej.
Po zdecydowanej wygranej w trzecim secie mieliście szansę odwrócenie losów tego spotkania.
- Zgadza się. Jednak zaczęliśmy kompletnie inaczej czwartego seta. Szczerze mówiąc nie pamiętam drugie takiej sytuacji w mojej dotychczasowej grze, żeby po wygranym secie tak fatalnie rozpocząć kolejną partię. Niestety, nie odrobiliśmy strat i potem już chyba koncentrowaliśmy się na grze o honor a nie o zwycięstwo.
Nie udało się więc pokonać Politechniki po raz drugi w tym sezonie…
- Myślę że porażka w Olsztynie zmotywowała zawodników Politechniki. Po zdecydowanej porażce na naszym boisku zależało im, żeby się zrewanżować.
Jaki wpływ według Ciebie miała na obecną grę trzytygodniowa przerwa od rozgrywek ligowych?
- Nam zdecydowanie ta przerwa nie pomogła. Gramy gorzej, poziom jaki w tej chwili prezentujemy jest słabszy co widać gołym okiem. Mam nadzieję ze powrócimy na dobre tory i odbudujemy tak zwane morale zespołu. Chociaż tak naprawdę pojęcie „morale” jest chyba bardziej używane przez media niż przez zawodników. My jako drużyna nie odczuwamy tego w ten sposób.
* rozmawiała Aneta Kuć (plusliga.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.