PlusLiga | 2014-01-12 17:05:37 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf. własna
W akademickich derbach rozgrywanych w Warszawie lepsi po czterosetowej walce okazali się gospodarze. Pierwsze partie bez większych problemów wygrali warszawianie, jednak w partii trzeciej "górą" byli olsztynianie. W czwartej odsłonie przysłowiową kropkę nad "i" postawili już "stołeczni". Statuetka najlepszego zawodnika spotkania trafiła w ręce Pawła Adamajtisa.
Początek spotkania to prowadzenie Politechniki, która przystąpiła do spotkania bardzo skoncentrowana, znalazło to przełożenie na wynik, bowiem na pierwszej przerwie technicznej warszawianie mieli kilku-punkową przewagę. 12 "oczko" po ataku z drugiej linii zdobył Ivan Kolew, wyprowadzając swój zespół na dwupunktowe prowadzenie. Przy stanie 14-11 dla gospodarzy o czas poprosił szkoleniowiec AZS-u Olsztyn. Na drugim czasie technicznym warszawianie prowadzili różnicą czterech punktów. 13 punkt dla olsztynian uderzeniem po przekątnej zdobył Bartosz Krzysiek.W końcówce seta Politechnika zagrała bardzo skutecznie, podczas gdy rywale nie potrafili ustrzec się prostych błędów. Ostatecznie "stołeczni" triumfowali w tej odsłonie 25-18 po udanym bloku na Szymańskim. Siatkarze Krzysztofa Stelmacha przeplatali udane zagrania prostymi błędami, natomiast warszawianie grali równo od początku spotkania. Przy stanie 15-20 o czas poprosił trener Stelmach, po tym jak na lewym skrzydle efektownie zatrzymany został Rafał Buszek.
Druga partia rozpoczęła się od dwupunktowego prowadzenia "Inżynierów" po ataku Pawła Adamajtisa, ale walka na boisku przed pierwszą przerwą techniczną była dość wyrównana. 7 punkt dla gospodarzy zdobył Dawid Gunia, a chwilę później skuteczne zagranie Adamajtisa dało im dwupunktowe prowadzenie na czasie technicznym. Po wznowieniu gry w zespoły w dalszym ciągu toczyły wyrównaną walkę na 10-10 wyrównał Grzegorz Szymański, który pojawił się na boisku pod koniec pierwszego seta. Druga przerwa techniczna to prowadzenie Akademików z Warszawy 16-13 po kolejnym skutecznym uderzeniu Adamajtisa. Końcówka seta ponownie należała do zawodników trenera Bednaruka który wygrali także i drugą partię bez większych problemów, 25-20.
Olsztynianie bardzo dobrze rozpoczęli trzeciego seta, bowiem po bloku na Kolewie prowadzili 3-0, jednak podopieczni Jakuba Bednaruka bardzo szybko odrobili te straty i po skutecznym uderzeniu Adamajtisa objęli prowadzenie 4-3. Z trzema punktami przewagi na pierwszą przerwę techniczną schodzili jednak goście. Kiedy przewaga olsztynian zwiększyła się o kolejne dwa punkty o czas dla swojego zespołu poprosił szkoleniowiec Politechniki (5-10). 6 "oczko" dla warszawian zdobył ich atakujący wybijając piłkę po bloku rywali. W dalszej części spotkania olsztynianie poprawili grę blokiem i popełniali mniej błędów co zaowocowało prowadzenie 16-11 na drugim czasie technicznym. Mimo sporem już przewagi rywali, warszawski zespół nie złożył broni. Po ataku Nowaka "z krótkiej" gospodarze przegrywali 15-18. Przy stanie 19-17 dla przyjezdnych o czas poprosił Krzysztof Stelmach. Po akcji, która wydawała się już przegrana z punktu widzenia "stołecznych" udało się jednak zdobyć punkt po skutecznym bloku duetu Gunia-Adamajtis (18-19). Chwilę później gospodarzom udało się doprowadzić do remisu 21-21 i co za tym idzie - nerwowej końcówki, którą jednak na swoją korzyść rozstrzygnęli olsztynianie, 25-22 po ataku Rafała Buszka.
Set czwarty to prowadzenie Politechniki 5-2 po skutecznym ataku Macieja Pawlińskiego, a po odważnym zagraniu Szalpuka na kontrze warszawianie objęli wysokiej już prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8-3). Po udanym bloku olsztynian na Pawińskim przewaga "Inżynierów" nieco zmniejszyła się (7-11), ale chwilę później Szymański posłał piłkę w ataku daleko w aut (13-7), a o czas poprosił szkoleniowiec gości. Na drugim czasie technicznym warszawska drużyna prowadziła już 16-9. Po dwóch świetnych zagrywkach rozgrywającego Politechniki zespół trenera Bednaruka objął zdecydowane prowadzenie 20-12. W końcówce olsztynianie nie mieli już większych szans na to, aby jeszcze "uratować" wynik w tym secie i w całym meczu. Ostatecznie partia zakończyła się rezultatem 25-18 i zwycięstwem Politechniki za trzy punkty.
AZS Politechnika Warszawska - Indykpol AZS Olsztyn 3-1
(25-18; 25-20; 22-25; 25-18)
Składy zespołów:
Politechnika: Adamajtis, Gunia, Pawliński, Kolew, Nowak, Zatko, Potera (libero) oraz Szalpuk i Olenderek.
Olsztyn: Bengolea, Hain, Dobrowolski, Krzysiek, Oivanen, Buszek, Żurek (libero) oraz Szymański, Łuka, Pająk i Sobala.
MVP spotkania został wybrany Paweł Adamajtis.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.