Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2013-12-08 14:11:53 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: indykpolazs.pl

Maciej Dobrowolski: Nie mieliśmy za dużo do powiedzenia

Fot.: Magdalena Kudzia

Cerrad Czarni Radom nie bez powodu został okrzyknięty rewelacją rozgrywek PlusLigi. W meczu 9. kolejki potwierdzili swoją wysoką formę wygrywając w hali Urania 3:1. - Radomianie pokazali nam, że nie przypadkowo są zespołem, który ma sześć, a po meczu z nami już siedem zwycięstw na koncie i pokonali kilka silniejszych zespołów. Grają dobrze i nie potrafiliśmy sobie z nimi poradzić - powiedział po spotkaniu kapitan Akademików z Olsztyna, Maciej Dobrowolski.

Maciej, trzeci set dał kibicom wiele radości. Kibice już od stanu po 21 dopingowali Was na stojąco. Wasze zwycięstwo 32:30 spowodowało istne szaleństwo na trybunach. Wszyscy liczyli, że odwróci to losy tego meczu. Tak się jednak nie stało...

Maciej Dobrowolski: - Można powiedzieć, że tylko ten trzeci set był tym innym w porównaniu do całego spotkania. Pierwszy set zakończył się na przewagi, mimo że Radomianie prowadzili już 24:20. W drugim i czwartym nie mieliśmy za dużo do powiedzenia. Czarni grają dobrze od początku sezonu, byli w tym spotkaniu lepszym zespołem i można im tylko pogratulować. A nam pozostaje tylko ciężka praca, aby grać lepiej.

Ta przegrana będzie mocno bolała? Że nie udało się urwać nawet jednego punktu?

- Nie wiem, przegraliśmy 3:1 i wydaje mi się, że Radom był po prostu silniejszym zespołem. Oczywiście, że czujemy smutek i szczęśliwi nie jesteśmy, chcieliśmy wywalczyć punkty i liczyliśmy, że ten mecz zakończy się naszym zwycięstwem. Radomianie pokazali nam, że nie przypadkowo są zespołem, który ma sześć, a po meczu z nami już siedem zwycięstw na koncie i pokonali kilka silniejszych zespołów. Grają dobrze i nie potrafiliśmy sobie z nimi poradzić.

Ale Wy również pokonaliście ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, Jastrzębski Węgiel - i to za trzy punkty. Brylujecie w indywidualnych statystykach jako najlepszy blokujący, czy przyjmujący i atakujący...

- Oczywiście, kilka spotkań wygraliśmy. Nie mamy czym się martwić, bo zajmujemy miejsce w środku tabeli, ale milej byłoby zakończyć ten wieczór naszym zwycięstwem. Byliśmy pełni nadziei i na to liczyliśmy. W tej rundzie zostały nam jeszcze dwa mecze i liczę, że jakieś punkty zdobędziemy. Teraz mamy bardzo ciężki wyjazd do Rzeszowa, jest to najsilniejszy zespół w tej chwili w lidze i ciężko będzie się z nimi grało, ale będziemy próbowali. Później gramy u siebie mecz z Transferem Bydgoszcz, gdzie też będziemy walczyli.


* rozmawiał Mariusz Kraszewski
** więcej na indykpolazs.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane