Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2013-11-30 23:40:33 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf.własna

Piotr Hain: To zwycięstwo było nam bardzo potrzebne

Fot.: Sylwia Kuś

Po dwóch przegranych spotkaniach zespół Krzysztofa Stelmacha, w wyjazdowym starciu z beniaminkiem z Bielska-Białej, odniósł ważne zwycięstwo za komplet punktów. - Chcieliśmy tutaj wygrać. Na szczęście udało nam się to, i trzy punkty wróciły do Olsztyna. Przy takim układzie tabeli jaki jest te punkty są dla nas na wagę złota – przyznał w pomeczowej wypowiedzi środkowy Indykpol AZS-u Olsztyn, Piotr Hain.

W piątkowym spotkaniu to zespół z Olsztyna okazał się zdecydowanie lepszy od beniaminka. Co zadecydowało o waszej wygranej?

Piotr Hain: - Przede wszystkim myślę, że nasza dobra równa gra. Wiedzieliśmy, ze to spotkanie jest dla nas ważne i przygotowaliśmy się do niego bardzo dobrze. Chcieliśmy tutaj wygrać. Na szczęście udało nam się to, i trzy punkty wróciły do Olsztyna. Przy takim układzie tabeli jaki jest te punkty są dla nas na wagę złota.

Spotkania z Lotosem oraz AZS Częstochowa nie ułożyły się po waszej myśl. Nad jakim element pracowaliście, aby w kolejnym spotkaniu osiągnąć korzystny dla was wynik?

- Zdecydowanie chcieliśmy wyeliminować błędy własne. W poprzednich meczach nasza gra falowała, często przydarzały nam się przestoje. Nad tym głównie skupiliśmy się na ostatnich treningach. W kolejnych spotkaniach będziemy chcieli podtrzymać naszą dobrą grę. To zwycięstwo było nam bardzo potrzebne. Teraz możemy trochę nacieszyć się tą wygraną, ale od poniedziałku wracamy do ciężkiej pracy an treningach.

W twojej dotychczasowej karierze w olsztyńskim klubie, miałeś okazję współpracować z wieloma szkoleniowcami. Jak oceniasz pracę trenera Krzysztofa Stelmacha?

- Jest to konkretny człowiek, przy okazji bardzo fajny facet. Jego uwagi są zawsze bardzo celne i precyzyjne, dzięki czemu można je łatwo przełożyć na to co dzieje się na boisku.

Jak zaaklimatyzowali się w zespole Pablo Bengolea i Matti Oivanen?

- Obydwaj dużo dobrego wnieśli do naszego zespołu. Na razie Pablo nie mógł pokazać pełni swoich sił w związku, z kontuzją jakiej doznał. W piątkowym spotkaniu jednak pokazał jak wartościowym jest graczem. Z kolei, Matti jest klasą samą w sobie. Jego zagrywka już nie raz sprawiła kłopoty rywalom i myślę, że jeszcze nie raz będzie sprawiała.


*Rozmawiała: Anna Jabłczyk (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane