PlusLiga | 2013-11-30 22:01:24 | Nadesłał: Krzysztof Wilk | Źrodlo: inf. własna
Dla Zaksy mecz z Effectorem był z kategorii tych spotkań, które muszą się odbyć, ale trudno się na nie zmotywować. Nie chodzi tu o klasę przeciwnika, bo siatkarze z Kielc kilka drużyn w tabeli wyprzedzają. Kędzierzynianie myślami są już przy bardzo ważnym meczu z zespołem Knack Roeselare, który w najbliższą środę rozegrają w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów. W takim meczu łatwo o potknięcie faworyta, ale ZAKSA wykonała zadanie i zdobyła 3 punkty.
Gospodarze już w dwóch pierwszych setach zrobili co do nich należało i wygrali je do 22 i 21. Gdy po 10-minutowej przerwie prowadzili 7:4, to wydawało się, że mecz będzie krótki. Na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:6, by na drugiej przegrywać 13:16. Potem kielczanie odskoczyli na 16:21 i wygrali partię do 20. W czwartym secie siatkarze Sebastiana Świderskiego nie zachwycili, ale wygrali go do 22 i całe spotkanie 3:1. Najskuteczniejszym ich zawodnikiem był Grzegorz Bociek, który zdobył 22 punkty. W zespole gości najlepiej punktował Argentyńczyk Cristian Poglajen.
MVP meczu został Grzegorz Bociek.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Effector Kielce 3:1 (25:22, 25:21, 20:25, 25:22)
ZAKSA: Ferens (5), Gladyr (9), Bociek (22), Kooy (16), Wiśniewski (4), Zagumny (3), Gacek (l) oraz Ruciak (2), Schneider, Możdżonek (1)
Effector: Dryja (4), Lipiński (3), Poglajen (15), Polański (1), Romanutti (7), Staszewski (12), Sufa (l) oraz Bieniek (8), Jungiewicz (11), Wolański, Kaczmarek (l)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.