PlusLiga | 2013-11-25 13:18:23 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
W ostatnim czasie próżno było szukać Patryka Czarnowskiego w meczowej dwunastce Jastrzębskiego Węgla, jednak wszystko wskazuje na to, że środkowy niedługo wróci do walki na ligowych boiskach. - Mam za sobą rehabilitację i jestem gotowy do gry - przyznaje zawodnik.
Mecz rozpoczęliście bardzo dobrze, prowadziliście 5:1. Choć w całym secie wasza gra falowała, wygraliście ten fragment spotkania 25:18. Ale kolejne trzy partie przegraliście. Co się stało?
Patryk Czarnowski: - Dużo wydarzyło się w drugim secie. Mieliśmy przewagę i w końcówce oddaliśmy Skrze trzy punkty. To nie oni je wygrali, to oddaliśmy, co skończyło się ich zwycięstwem w tym secie. Zeszliśmy na przerwę, Skra złapała powietrza. Trzeci set był bardziej wyrównany. Nie brakowało walki, chociaż na początku też mieliśmy jakąś przewagę. A w czwartym secie już opadliśmy z sił. Siedziałem z boku i momentami trochę nie dowierzałem. Bardzo fajnie zagraliśmy trzy pierwsze sety, tempo gry z naszej strony było świetne. Nagle, jak mówiłem, Skra nabrała powietrza, a my osłabliśmy i już nie byliśmy w stanie nawiązać walki po połowie tego seta. Spotkania ze Skrą zawsze są bardzo emocjonujące i jest piękna walka z obydwu stron. W sobotę Skra wytrzymała naszą presję i w czwartym secie pewnie zakończyła mecz.
Dotychczas emocje były w spotkaniach z udziałem czterech drużyn: PGE Skry, Jastrzębskiego Węgla, ZAKSY i Asseco Resovii. W tym roku PlusLiga jest bardziej wyrównana, obfituje w niespodzianki i możemy spodziewać się wielu emocjonujących spotkań.
- Dokładnie. Wiadomo, że jest ta pierwsza czwórka i pomiędzy nią jest bardzo ciasno, a kolejność będzie się do końca sezonu zmieniać. Jednak mamy mnóstwo niespodzianek i to jest bardzo fajne. Zespół z Radomia wspaniale gra w tym sezonie. Na pewno spotkanie z Cerradem Czarnymi nie będzie dla nas łatwe. Indykpol AZS Olsztyn też wspaniale zaczął, teraz może gra trochę słabiej, ale myślę, że jest to taki zespół, który jeszcze pokaże na co ich stać. Także poziom PlusLiga wyrównuje się. Coraz więcej zespołów chce włączyć się do czołowej szóstki. Ekstraklasa jest coraz mocniejsza, można się tylko z tego cieszyć.
Niebawem wznowione zostaną rozgrywki Ligi Mistrzów. Przed wami też mecz rewanżowy z Tomisem Konstancą w Lidze Mistrzów.
- Póki co skupiamy się na meczu z Radomiem, który sprawił wiele niespodzianek, więc na pewno nie będzie to łatwe spotkanie. Tym bardziej, że gramy u nich, a ich sala przynosimy im jak dotąd dużo szczęścia. Także najpierw Radom. Liga Mistrzów jest bardzo ważna, ale każdy mecz po kolei.
Kiedy znów zobaczymy Pana na boisku?
- Jestem już gotowy do gry. Mam za sobą rehabilitację. Od jakiegoś czasu jestem już w mocnym treningu. Teraz tylko czekam na znak trenera, kiedy będę mógł się pojawić na boisku.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.