PlusLiga | 2013-11-24 00:13:05 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl
Jastrzębski Węgiel przegrał ze Skrą Bełchatów 1:3 i stracił pozycję lidera PlusLigi. - Czasami w sporcie trzeba zaakceptować to, że przeciwnik gra lepiej - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej kapitan drużyny z Jastrzębia-Zdroju, Michał Łasko.
Michał Łasko (kapitan Jastrzębskiego Węgla):
- Mogę tylko pogratulować rywalom. Czasami w sporcie trzeba zaakceptować to, że przeciwnik gra lepiej. Dzisiaj to był ewidentne na korzyść Skry. Szkoda, bo schodzimy z parkietu z takim odczuciem, że nie zaprezentowaliśmy naszej najlepszej gry, ale czasami to jest „zasługą” przeciwnika. Jeszcze raz gratuluję, a my gramy dalej i patrzymy przed siebie.
- Dziękuję za gratulacje. Byliśmy bardzo zdeterminowani przed tym spotkaniem. Wiedzieliśmy, że drużyna z Jastrzębia prezentuje bardzo mocną, silną siatkówkę. Spodziewaliśmy się bardzo ciężkiego meczu, dlatego niezmiernie cieszymy się ze zwycięstwa.
- Gratuluję bełchatowianom bardzo dobrej gry. Pokazali kawał dobrej siatkówki, szczególnie w kluczowych momentach meczu. My popełniliśmy zbyt wiele błędów w ważnych fragmentach spotkania. W drugim secie przy prowadzeniu 22:20 popełniliśmy pięć błędów. To stanowczo za dużo. Później, w istotnym momencie trzeciego seta również nie ustrzegliśmy się błędów. Kiedy grasz z rywalami pokroju Skry nie można sobie na to pozwalać, a już w szczególności w najważniejszych częściach setów.
- Dziękuje Lorenzo za gratulacje. Dla nas był to bardzo ważny mecz, ponieważ przegraliśmy ostatnie spotkanie i musieliśmy się podnieść po tamtej porażce. Na początku moi zawodnicy czuli presję, do trzeciego seta słabo pracowała nasza ofensywa, ale później rozkręciliśmy się również w ataku. Jestem dumny z chłopaków, bo w świetnym stylu wyszli z opałów po pierwszym secie, a potem odwrócili losy meczu. To niezwykle ważne dla naszego morale. Cieszę się również z postawy Mariusza Wlazłego, ponieważ zagrał dzisiaj wielki mecz. Po porażce w Kędzierzynie-Koźlu było trochę zamieszania wokół jego osoby, był to dla niego ciężki tydzień, ale on po raz kolejny udowodnił, że jest wielkim kapitanem, wielkim graczem i prawdziwym liderem zespołu.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.